|
Zapalenie
oskrzeli:
Witam
serdecznie, może również podzielę się doświadczeniami ze
sokiem noni. Na początku byłem bardzo sceptyczny co do soku
noni i jego możliwości. Ale jestem człowiekiem otwartym i byłem
gotów przetestować go na sobie i mojej rodzinie, głównie z myślą
o moim synku. Mój syn od urodzenia bardzo często chorował i
odwiedzaliśmy lekarza co kwartał regularnie. Głównym problemem
oprócz przewlekłej choroby oskrzeli była alergia skóry i
alergiczna astma .Syn zaczął pić sok NONI na początku
3 x dziennie po 30 ml przez okres miesiąca. Po miesiącu zauważyliśmy
że swędzenie skóry ustaje, po następnym okresie miesiąca nie było
ataków astmy . Zredukowaliśmy dawkę do 1 x dziennie 30 ml.
W tym okresie nabawił się jeszcze przeziębienia z gorączką 39
stopni, otrzymał w tym momencie zwiększoną dawkę soku noni
tzn. ok. pół szklanki i po ok. 30 min. gorączka spadła, przespał
noc bez problemów i po dwóch dniach był już na nogach, co było
wcześniej nie do pomyślenia. Od tego momentu nie był jeszcze
chory, nie ma żadnych problemów ze skórą i z astmą , po
prostu nie był jeszcze chory. SUPER.
Pijemy wszyscy
w domu sok NONI dziennie dawkę 30 ml. i naprawdę czujemy się
bardzo dobrze. Sok ten stał się dla nas częścią naszego życia.Na
zakończenie chciałbym jeszcze powiedzieć że, w czasie testowania
tego soku przeczytałem trzy książki na temat NONI, radzę każdemu
również to zrobić.
--Piotr, Polska, sierpień 2009
Nasz wnuk miał kłopoty z
zapaleniem oskrzeli i astmą od urodzenia. Po
piciu soku noni przez około dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już
stosować leków. Wkrótce będzie miał sześć lat i zawsze bardzo czeka na czas
kiedy dostaje swoją dawkę noni.
--Arne K., Norwegia, kwiecień
2001
Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam
od dawania jej 26 kropli soku noni dziennie i w ciągu trzech dni wszystkie
oznaki choroby minęły. Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli noni dziennie i nie ma już żadnego nawrotu symptomów. Przed piciem soku noni musiała być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki! Używam regularnie soku
i zauważyłam znaczne zmniejszenie objawów mojej astmy i chronicznego zapalenia
oskrzeli.
Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku
(według mnie jest to niezwykłe!) --Evelyn R., USA 25 listopad
2002
Sezonowa astma i alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę. Nigdy na nie nie cierpiałam, lecz w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły się problemy z zapaleniem krtani, zapaleniem
oskrzeli, zapaleniem zatok albo
nawet zapaleniem płuc co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Dosłownie kaszlałam przez całą wiosnę. Każdej wiosny, kiedy kwiaty zaczynały
kwitnąć i życie było tak cudowne, cierpiałam. Kiedy w powietrzu było
dużo pyłków dostawałam ataków astmy i zaraz musiałam pędzić do mojego
doktora. On dawał mi inhalator i mówił żebym nie wychodziła na zewnątrz albo jeździła samochodem z otwartą szybą a przede wszystkim
nauczyła się z tym żyć. Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia picia
noni,
nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na jesień i tej wiosny także
wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki po stromych wzgórzach. Wcześniej musiałam
używać inhalatora, ale to już przeszłość. Od dwóch lat nie mam żadnego problemu
i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego nie zmieniło tak bardzo
mojego stylu życia. --Ulla L., Canada 28 maja 2003
ulaird@telus.net
Nigdy nie znałam produktu, który by tak działał jak
sok noni. Rok temu, miałam
chroniczne zapalenie oskrzeli, straszne alergie, problemy z zatokami, artretyzm
w obu kolanach i rękach, problem z dwoma dyskami w dole pleców i ból ramion i
szyi. Lekarze mówili mi że potrzebowałam zamian chirurgicznych kolana już ponad
20 lat temu ale obecnie nie byłam na operację dobrym kandydatem z powodu mojego
wieku. Zalecano mi jakieś leczenie i przebywanie w cieple. Dowiedziałam się,
że moje życie nigdy nie będzie lepsze niż było obecnie i że muszę żyć z ciągłym
bólem i 75 kilogramami wagi której nabrałam przez lata bezczynności i
bólu. Przyjaciel skierował mnie do Dr Henry by pomógł mi na ból kolana. Po
paru miesiącach leczenia, doktor mówił mi że potrzebuję dużo chodzić dla ćwiczeń
(było to dla mnie trudne) i wyciągać się na podłodze. Śmiałam się z niego i
mówiłam mu że gdybym położyła się na podłodze to już nigdy nie wstałabym.
Zaczynałam chodzenie i rozciąganie na łóżku. Podczas kuracji Dr. Henry po
około 4 miesiącach, zaproponował mi sok noni. Zaczęłam branie 4 uncji
(120ml)
dziennie (2 uncje rano i 2 uncje wieczorem). Wyniki okazały się
zaskakujące. Wkrótce miałam więcej energii i zaczęłam robić więcej rzeczy
niż mogłam robić w ostatnich latach. Artretyzm w moich rękach odchodził, i już
nie miałam jakichkolwiek oznak zapalenia oskrzeli. Wstrzymałam branie 3 Tavist
D’s dziennie na zatoki i alergię ponieważ problemy z zatokami i alergią
minęły. Odczułam ulgę od bólu, w moich kolanach, dole pleców, ramionach i szyi.
Najbardziej ekscytuję się tym , że po około 7 miesiącach picia soku
noni, mam
dużo energii i ulgę od bólu a także schudłam o 25 kilo. Dwa razy dziennie
wyciągam się na podłodze, chodzę 4 razy na tydzień po 30 minut i
gimnastykuję się 2 godziny dziennie, 4 razy w tygodniu. Jeszcze rok temu,
nie mogłam się nawet podnieść. Mogę pracować 12 godzin dziennie, 5 - 6 dni w
tygodniu. Wstaję około 5 rano każdego ranka i idę do łóżka około godz. 23 każdej
nocy. Czuję się świeżo i bez zmęczenia zupełnie odwrotnie niż to było
przedtem. Ten produkt ma cudowne własności które mogą pomagać tak wielu
ludziom. Chcę dzielić się tym z wszystkimi z którymi rozmawiam. Dziękuję Bogu za
stworzenie tego cudownego owocu. Chcę podziękować Dr Henry za podzielenie się
tym sokiem ze mną, który zabrał stały ból i dał mi nowe nastawienie i całkiem
nowe życie. -Diane T., USA 29 marca 2001
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|