|
Choroby wątroby:
Miałam bardzo
chorego syna. 2 lata leżał w szpitalu. Miał powiększoną wątrobę
i problemy z trzustką. Miał problemy z przyswajaniem cukrów
ponieważ miał niedobór enzymu sacharazy i jak przyjął z
pokarmem jakiekolwiek cukry od razu miał wzdęty brzuch. Tracił
bardzo na wadze - w wieku 7 lat ważył tylko15 kg. Lekarze rozkładali
ręce bo nie wiedzieli co z nim dalej robić. Półtora miesiąca
temu zaczął pić sok noni, choć nie bardzo chciałam wierzyć że
jest coś takiego co ma tak szerokie działanie zdrowotne. Od czasu
gdy stosuje sok noni wyniki zaczęły się poprawiać, wątroba wróciła
do normy, trzustka zaczęła lepiej pracować, zaczyna lepiej
przyswajać cukry. Przybył na wadze, waży 20 kg, normalnie
zaczyna jeść, lepiej śpi. Był bardzo nerwowy, miał problemy z
koncentracją, teraz lepiej się uczy. Ja
miałam problemy z nadciśnieniem, z depresją z powodu problemów
dziecka, teraz wszystko jest ok. Także moja mama miała nadciśnienie,
teraz ciśnienie wróciło do normy.
-Monika,
Polska, czerwiec 2008
Z
sokiem Noni spotkałam się kilka lat temu, ale jakoś
lekceważąco podeszłam wtedy do tematu bo tak naprawdę miałam
„tylko” cukrzycę. Teraz żałuję że nie zaczęłam wtedy go
pić nawet profilaktycznie, bo uniknęłabym wielu nerwów związanych
z dolegliwościami, które mi się w międzyczasie przytrafiły. Pięć
miesięcy temu zetknęłam się - dzięki mojemu staremu
przyjacielowi – po raz drugi z sokiem Noni , ale tym razem
potraktowałam go poważnie, gdyż mój organizm już miał wiele
chorób (jestem na emeryturze), które do tej pory leczyłam
farmakologicznie, ale z mizernym skutkiem a wątroba i
trzustka od tabletek dostawała „popalić”. Po ośmiu dniach
picia soku noni, zauważyłam że coś się zaczęło dziać
z cukrzycą – wcześniej poziom cukru we krwi u mnie sięgał
nawet 350 – dlatego co pół roku musiałam odwiedzać szpital,
ponieważ żadnymi sposobami nie można było zbić poziomu cukru,
natomiast po rozpoczęciu picia soku noni zaczęłam mieć 99, nawet
czasami 77 gdzie już się zaczęłam źle czuć. Poszłam więc do
doktora po radę i powiedziałam mu że mam teraz taki poziom i piję
noni. Doktor powiedział że zna sok noni, ale nie może
go przepisywać pacjentom, ale solidnie zmniejszył mi dawkę
insuliny. Następną moją przypadłością była choroba wątroby
– miałam bóle nie do opisania, schylić się nie mogłam, w nocy
się nie mogłam obrócić bo za każdym razem odczuwałam duży ból.
Od rozpoczęcia picia soku noni ból powoli zaczął odchodzić,
więc zaczęłam odstawiać leki wątrobowe – Sylimarol
kupiłam, ale oddałam koleżankom, bo nie był mi potrzebny. Miałam
także bardzo dokuczliwe nietrzymanie moczu, w związku z czym nie
mogłam wychodzić do miasta, ale jak już musiałam to bardzo często
po drodze musiałam wstępować do sklepu czy apteki korzystać z
toalety – ponieważ często mi się to zdarzało więc w sklepach
mnie już znali z tego powodu i nie stwarzali mi problemów z dostępem
do toalety. Teraz już nie mam tego problemu – mogę nie chodzić
do toalety nawet kilka godzin. W połowie ubiegłego roku
mammografia wykazała mi guz na lewej piersi – w tym momencie
poczułam się tak jakby świat mój się zawalił i zaczęłam
wszystko widzieć w czarnych kolorach. Po 3 tygodniach picia soku
noni miałam termin badań, zrobiono mi mammografię która nie
wykazała komórek rakowych, zlecono więc wykonanie USG które
potwierdziło brak guza. Szczęście więc się do mnie uśmiechnęło.
Na początku piłam sok noni 3 czasem 4 razy dziennie po 50 ml,
teraz piję profilaktycznie raz dziennie 30 ml soku. Nie wyobrażam
sobie dnia, w którym zabrakłoby w mojej lodówce soku noni.
Czuję się bardzo dobrze. Jestem wdzięczna za ten sok. Alicja,
Polska, styczeń 2008
Kiedy mój syn zaczął mieć problemy z wątrobą, dowiedziałam się o
noni. Pomogło jemu, mojemu mężowi i ja też miałam pozytywne wyniki.
Noni jest bardzo
efektywne. Ostatnie badania wykazały że mój syn ma wątrobę zdrowszą niż w
czasie gdy nie miał z nią jeszcze problemów. -Shizuko., Japonia 21
kwietnia 2001
To jest historia o moich początkach z
sokiem noni i jest to niewiarogodna
historia mojego przyjaciela. Nazywa się Mark I. i mieszka w Pocatello w
Idaho. Kiedy emailem zaprezentowano mi noni, przypomniałąm sobie o problemie Marka z zapaleniem wątroby typu C (Chronicznym). Chciałam mu pomóc w
jakiś sposób i właśnie sok noni mógł być tym sposobem. Powiedziałam
mu o soku i spytałam czy zrobiłby coś dla mnie i spróbowałby go …
odpowiedział – „tak”. Trzy dni później zadzwonił do mnie by mi powiedzieć, że
od wielu miesięcy nie czuł się tak dobrze i chciał się dowiedzieć o soku czegoś
więcej. Od tego dnia nigdy nie przestał pić soku (z wyjątkiem dni kiedy
kończy się butelka!). Jego doktor jest zdumiony poprawą i powiedział mu by
robił nadal to coś co robi… wiemy co. Dzięki za ten zdumiewający
produkt… -Ellis D. i Mark I., USA 31 lipca 2000
Musiałam zadbać o stan swojego zdrowia gdy dowiedziałam się że mam nowotwór
złośliwy w piersi. Miałam także kamienie w pęcherzu żółciowym. Od kiedy zaczęłam
picie soku noni, natychmiast poczułam poprawę stanu zdrowotnego całego mojego
organizmu. Mam dużo energii, lepiej się czuję i moja wątroba jest zdrowsza.
Powoli także odchodzi moja chroniczna depresja. -Leticia V., USA 21
kwiecień 2001
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ Nasza córka była w bardzo ciężkim stanie po wypadku samochodowym i zaraziła się
zapaleniem wątroby typu C po transfuzji krwi w lipcu 1999. Zaczęliśmy dawać jej
noni na początku stycznia 2002. Rozpoczęła rehabilitację w maju 2002 i jej stan
się poprawiał. Następnie nie jedna, ale dwie próby potwierdziły, że już nie ma
zapalenia wątroby typu C. Znaliśmy kilka historii innych konsumentów soku którzy
mieli podobne wyniki, ale teraz mamy nasze własne potwierdzające
świadectwo. -Debbie L., USA 30 listopada 2002 Kilka miesięcy temu opowiedział mi o soku noni ktoś, kto był chory i
otrzymał butelkę od przyjaciela. Osoba która mi to opowiadała poinformowała mnie o gojących właściwościach soku. Moja córka ma
zapalenie wątroby typu C
od 15-20 lat, jednak teraz weszła w stadium choroby gdy symptomy zaczynają być
widoczne. Jednym z głównych objawów tej choroby w jej przypadku jest krańcowe
zmęczenie. Wiedziałam że musi zacząć picie soku. Na początku mówiła że
nie czuje różnicy, jednak po czwartym lub piątym dniu powiedziała mi o
niespodziance która ją spotkała dzień wcześniej. Zdała sobie nagle sprawę, że
dawno nie mogła tyle zrobić bez zmęczenia. Codziennie czuje się lepiej, i robi
więcej. Pije sok dwa miesiące. Mój syn, który przechodzi dwubiegunową depresję,
też pije i powiedział mi pewnego dnia: "Wiesz mamusiu, już nie mam chandry i
lepiej się czuję". Piję sok i muszę powiedzieć, że moja energia i stan
ducha podniosły się od pierwszego dnia. Mój partner, który też pije
sok noni już nie
cierpi na objawy alergii i uciążliwy kaszel który zawsze miał! Jakim darem jest
ten sok!!! -Janet K., USA 12 listopad 2002
Piłem
sok noni po operacji serca. Moje wysokie ciśnienie krwi spadło do
normalnego poziomu. Miałem w krwi bakterie, które szkodziły zastawkom mojego
serca, nerkom i wątrobie. Bakterie znikły a poziom ciśnienia krwi jest teraz
normalny. Dziękuję za sok noni. Dziękuję! -Grane. B., AUT 4 listopad
2000
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Kontakt
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|