|
Choroby
skóry:
Od kwietnia 2003r
piję sok Noni z Tahiti. Już w drugim tygodniu picia soku zauważyłam przypływ
energii i lepszy sen. Nareszcie zaczęłam wstawać wyspana „bez piasku w
oczach” i to już po 6 godzinach snu. Częste bóle głowy zupełnie ustąpiły
tak jak i bóle menstruacyjne, które były od lat nie do zniesienia bez
tabletek przeciwbólowych - przedtem zawsze musiałam w torebce trzymać
"dyżurne" tabletki przeciwbólowe. Już pierwszy cykl menstruacyjny
po rozpoczęciu picia soku przeszedł bezboleśnie. Wyrównało mi się ciśnienie
krwi – zawsze miałam niedociśnienie – i zapomniałam o zawrotach głowy,
które często mi przeszkadzały normalnie funkcjonować. Od 23 roku życia nie
mogłam się opalać na słońcu z powodu uczulenia (po dłuższym przebywaniu
na słońcu wychodziły mi na skórze swędzące pęcherzyki, a w lecie 2003
roku nareszcie mogłam zażywać kąpieli słonecznych do woli. Pozbyłam się
także wrzodów żołądka. Sok noni pomógł mi też rzucić nałóg palenia
papierosów. Przedtem wielokrotnie próbowałam rzucić palenie różnymi
sposobami jednak po kilku dniach głód papierosowy powracał. Tym razem bez
uczucia "głodu" nie palę już od 3 miesięcy. --Krystyna J., Polska 12
grudnia 2004
Witam
serdecznie, może również podzielę się doświadczeniami ze
sokiem noni. Na początku byłem bardzo sceptyczny co do soku i jego
możliwości. Ale jestem człowiekiem otwartym i byłem gotów
przetestować go na sobie i mojej rodzinie, głównie z myślą o
moim synku.
Mój syn od
urodzenia bardzo często chorował i odwiedzaliśmy lekarza co
kwartał regularnie. Głównym problemem oprócz przewlekłej
choroby oskrzeli, alergia skóry i alergiczna astma .
Syn zaczął
pić sok NONI na początku 3 x dziennie po 30 ml przez okres miesiąca.
Po miesiącu zauważyliśmy że swędzenie skóry ustaje, po następnym
okresie miesiąca nie było ataków astmy . Zredukowaliśmy
dawkę do 1 x dziennie 30 ml.
W tym okresie
nabawił się jeszcze przeziębienia z gorączką 39 stopni, otrzymał
w tym momencie zwiększoną dawkę soku noni tzn. ok. pół szklanki
i po ok. 30 min. gorączka spadła, przespał noc bez problemów i
po dwóch dniach był już na nogach, co było wcześniej nie do
pomyślenia. Od tego momentu nie był jeszcze chory, nie ma żadnych
problemów ze skórą i z astmą , po prostu nie był jeszcze
chory. SUPER.
Pijemy wszyscy
w domu sok NONI dziennie dawkę 30 ml. i naprawdę czujemy się
bardzo dobrze. Sok ten stał się dla nas częścią naszego życia.
Na zakończenie
chciałbym jeszcze powiedzieć że, w czasie testowania tego soku
przeczytałem trzy książki na temat NONI, radzę każdemu również
to zrobić.
--Piotr, Polska 25 sierpnia 2009
Mam artretyzm i sok noni pomagał mi w normalnym poruszaniu się a
także ulżył mojemu bólowi. Zauważyłam także że moje włosy
zgęstniały, moje zęby i dziąsła więcej nie krwawią a moje
dzieci które są w wieku dojrzewania już nie mają kłopotów z
trądzikiem. Dwójka moich dzieci mająca ADHD (nadpobudliwość
dziecięcą) lepiej śpi a także poprawiły się w szkole ich
oceny.
--Patricia J., USA 30 czerwca 2000
Po wielu latach używania różnych lekarstw na skórę przepisywanych
przez mojego dermatologa nie mogłam pozbyć się problemów z nieprawidłową
pigmentacją skóry. Po tygodniu używania soku noni skóra na moich
rękach wróciła do normalnego stanu. Nie byłam już ani razu u dermatologa od
lipca 1997.
-Angela S., Canada kwiecień 2001
Zaczęłam dawać sok mojej dwudziestoletniej córce, która od dziecka miała
egzemę na rękach. Sok noni był jedyną rzeczą która poprawiła jej stan. Skóra na
jej rękach jest teraz bardzo miękka i nie ulega ponownym
zakażeniom.
--Ana R., USA 30 czerwca 2000
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Kiedy wróciliśmy z podróży do moich rodzinnych miejsc w Niemczech, wtedy
moja trzyletnia córka dostała zapalenia skóry. Było tak dokuczliwe, że w
nocy budziła się z powodu bólu i mocnego swędzenia. Jej skóra krwawiła od
drapania. Bolała ją skóra na rękach w okolicy żołądka i na nogach. Nie
mogliśmy patrzeć na jej cierpienie. Poszliśmy do dermatologa, który przepisał CORTIZONE. Ponieważ nie było żadnego innego sposobu na jej stan, dawaliśmy więc
ten lek. W końcu znaleźliśmy noni. Byłam bardzo sceptyczna. Po
przeczytaniu informacji o tym soku, wiedzieliśmy że to na pewno jej nie zaszkodzi,
ale czy pomoże??? . Kupiliśmy 4 butelki i zaczęliśmy jej dawać 4 uncje dziennie.
Już po 4 tygodniach skóra była "wyleczona". Ten owoc jest DAREM BOŻYM. BÓG nas stworzył i wierzę że On też stworzył rzeczy, którymi potrzebujemy żywić
nasze ciała. Ja dziękuję BOGU za wszystkie dobre rzeczy które stworzył i
dziękuje również firmie dzięki której noni dotarło do nas..
Zaczęłam
pić noni sama i odzyskałam dużo energii po porodzie. Piłam noni i tak dobrze
się czułem ze zabrałam się do mycia okien już piątego dnia po urodzeniu
naszego czwartego. dziecka. Miałam wtedy już 40 lat i nigdy wcześniej nie czułam
się tak dobrze po urodzeniu dziecka. Dziękuję tobie noni!
--Cornelia,
USA/Niemcy 30 sierpnia 2002
Mojego dwuletniego syna podczas weekendu dziadek poczęstował ananasem. W
niedzielę rano synek był ledwo żywy. Leżał w łóżku pokryty wielkimi czerwonymi swędzącymi plamami. Miałam końcówkę płynu galman, który pomaga na
swędzenie. Zdecydowałam się zastosować jednak sok noni przez namoczenie jego
skóry, używając do tego gazy i kładąc go na ręczniku. Robiliśmy kompresy z soku
noni co 2 do 3 godzin, oraz dawaliśmy mu sok do picia. W poniedziałku rano już
nie miał plam na ciele i biegał jak typowy 2 letni chłopiec.
--Sharon
S., AUS 11 luty 2002
Po piciu soku noni przez 2 miesiące, brodawki na spodzie moich stóp znikły. Były
bardzo bolesne i piekące.
--E. Zangel, Austria 4 listopad 2000
Pijąc sok noni mogłam zmniejszyć ilość branego relievedu. Ustąpił ból cieśni nadgarstka, mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z astma, córkom
alergie, a wszystkim naszym dzieciom zwariowane skórne wysypki. Nawet nasze
zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek.
--Lyssa S., USA 21
kwietnia 2001
Nasza dziesięcioletnia Ariella miała od urodzenia plamy łuszczycy.
Musieliśmy bardzo uważać jakie mydła używaliśmy kiedy była dzieckiem. Jej życie
było pełne płynów i lotionów, które w mniejszym lub większym stopniu łagodziły
jej łuszczycę. Kiedy jej dziadkowie będący z nami na wakacjach wprowadzali
sok noni do naszej rodziny ekscytowała się z powodu jego smaku. Pewnego dnia podczas wakacji, mój mąż skaleczył się podczas czyszczenia krabów w łodzi.
Kiedy weszliśmy do kabiny, dziadzio Arielli opowiedział nam o ludziach, którzy używali noni jako najlepszego środka na gojenie się. On niespecjalnie
podekscytował się opowieścią dziadka, ale zastosował sok
na ranę. Kiedy
obudził się następnego dnia, zauważył, że rana zaczęła bezboleśnie się goić.
Stosował sok noni jeszcze przez parę dni i rana zagoiła się zupełnie. Stała się
bardzo ważna rzecz, bo gdy tatuś stosował sok na ranę, Ari spytała czy mogłaby
spróbować zastosować sok na jej ręce na których miała łuszczycę. Spróbowaliśmy
najpierw na jednej ręce. Następnego dnia widoczna była lekka poprawa więc
zdecydowaliśmy się zastosować sok na obu rękach i szybko zauważyliśmy znacznie
lepszą poprawę stanu skóry niż podczas używania przeróżnych specyfików. Od
tego czasu Ari pije małą dawkę noni a kiedy potrzebuje, stosuje go na
inne sprawy. Stała się jednym z najlepszych „adwokatów” soku noni. Ilekroć
przyjaciele albo rodzina nas odwiedzają, zawsze mówi im o noni. To naprawdę jest
cud. --Kathy J., USA 10 kwietnia 2002
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Stan mojej skóry poprawił się do tego stopnia, że nie tylko wyglądam młodziej,
ale także ludzie myślą że usunęłam zmarszczki.
--Esther K., USA
kwiecień 2001
Piję sok noni z wielu powodów. Wielką korzyścią dla mnie jest sposób w jaki
sok pomaga mi w leczeniu raka skóry. Przez wiele lat odwiedzałem mojego
dermatologa co kwartał by usuwał mi podstawowe komórki rakowe płynnym azotem,
silnym skórnym kremem (tylko zimą), lub chirurgicznie. Od chwili w której
zacząłem pić sok noni, nie potrzebuję jakiejkolwiek operacji a jeżeli pokazuje się nowe miejsce, stosuję sok bezpośrednio na skórę która po
kilku zastosowaniach wraca do normalnego stanu. Mój dermatolog jest pod wielkim
wrażeniem !
--Archie W., CAN 21 kwietnia 2001
Miałam poważne problemy ze skórą w 1998r. Skóra łuszczyła się na klatce
piersiowej i pod pachami i była tak cienka, że wyglądała jak przeźroczysta.
Lekarze zrobili kilka badań i między innymi zbadali tarczycę. Nic nie
znaleźli. Moja mama powiedziała mi o soku noni soku i spytała czy zacznę go
pić. Nie chciałam zaczynać picia jakichkolwiek "soków" ponieważ zaufałam
medycznym profesjonalistom. Ale kiedy moja mamusia dała mi butelkę i poprosiła,
żebym zaczęła pić dla niej, wtedy rzeczywiście zaczęłam pić. Po
pierwszym tygodniu, moja skóra była o.k. i pachy wyglądały lepiej. Mój doktor
spytał czy zmieniłam swoją dietę a ja odpowiedziałam mu, że była taka sama - chleb i kawa jak zwykle. Wtedy przypomniałam sobie i
powiedziałem mu , że zaczęłam pić jakiś oryginalny sok noni z Tahiti! Gdy opowiedziałem mu
wszystko o czym wiedziałem na temat soku noni, powiedział mi: "Ok, pij go
nadal. Wygląda na to że ma w sobie kilka substancji odżywczych, które
potrzebuje Twój organizm". Od tego czasu piję sok noni każdego ranka i
moja skóra, włosy i paznokcie wyglądają wspaniale!
--Kari V.,
Finlandia 10 luty 2002
Kupowałam specjalny krem do twarzy za 50 $ aby usunąć z niej brązowe
plamy. Nic to nie dawało. Dzięki sokowi noni, brązowe plamy w końcu
zeszły.
--Bertha B., USA kwiecień 2001
Mam cukrzycę i pijąc sok noni poziom cukru we krwi obniżył się w ciągu
trzech miesięcy od 7.4 do 6.0. Już nie łapią mnie także skurcze w nogach.
Otwarte owrzodzenia na piętach które miałam od dziesięciu lat – znikło!
--Unni H., NORWEGIA 21 kwiecień 2001
Noni jest wspaniałe! Poprawiło stan moich dziąseł, martwej
skóry na stopach,
artretyzm, ciśnienie krwi, ADHD moich dzieci i mój styl życia
! --Patricia J., CAN kwiecień 2001
Przez większość mojego życia gimnastykowałem się, grałem w siatkówkę
plażową, tenis, jeździłem rowerem i podnosiłem ciężary. Normalnie, przez
kilka dni po ćwiczeniach bolą mnie mięśnie. Doświadczałem tego już odkąd byłem
nastolatkiem, teraz natomiast mam 74 lata. Jednak, odkąd zacząłem picie dwóch
uncji soku noni dziennie tj. od około dwunastu miesięcy, nie doświadczyłem
praktycznie żadnych bólów mięśni po gimnastyce. Inną zauważoną przeze mnie
korzyścią picia soku noni jest bardzo duża redukcja nowych podstawowych komórek
raka skóry umiejscowionych na mojej skórze. Ostatnio połowa z nich
znikła z mojej głowy, rąk i klatki piersiowej w ciągu niecałego miesiąca od
momentu rozpoczęcia picia soku noni.
Ed H., USA 15 kwietnia
2003 betterbytes@earthlink.net
Mam na imię Glenn i 15 lipca 1995 doznałem ataku serca. 20 lipca
1995 przechodziłem otwartą skomplikowaną operację serca. Powikłania które
wystąpiły zmusiły mnie abym poddał się drugiej operacji. Pozostawałem na
systemie podtrzymywania życia przez następne 5 dni w bardzo niepewnym stanie. W
końcu po miesiącu wyszedłem ze szpitala. Trzykrotnie wracałem na intensywną
terapię z powodu komplikacji i każdego razu byłem w stanie krytycznym. Po
operacjach serca lekarze przepisywali mi 7 różnych sposobów terapii. Dzisiaj
już nie potrzebuję skomplikowanego leczenia! Sok noni nie tylko pozwolił mi by
być wolny od leków na receptę, ale także: minęło mi nadciśnienie, wzrok
polepszył się, nie jest mi zimno, grypa, bóle głowy oraz rak skóry twarzy w
trzech miejscach, minęły. Polepszył mi się także słuch. Rozmiar spodni w ciągu
roku zjechał z 38 do 33, znikły problemy z prostatą. Wcześniej lekarze mówili
mi że nigdy nie będę mógł ponownie wrócić do pracy a z powodu mojego serca
jestem zagrożony śmiercią w każdej chwili reszty mojego życia. Kończę w tym roku
70 lat i mogę z powrotem pracować jako kamieniarz. Jestem bardzo szczęśliwy z
tego co sok noni uczynił dla mnie. Jest niezwykłe to co sok noni może robić dla
ciebie z powodu proxeroniny — ponownie może odbudować twoje
komórki.
--Glenn L., USA luty 2001 Kiedy piłem pierwszy raz sok noni nie miałem pojęcia co to jest! Zalecono mi go
z powodu mojego artretyzmu. Tymczasem dzięki niemu zaszły w moim organizmie
wielkie pozytywne zmiany. Ból opuścił mnie po czterech dniach! Nie mam problemu
z zatokami, mogę spać lepiej i jem mniej! Moja pamięć i mój wzrok się
poprawiły. Również stan mojej skóry poprawia się cały czas. Mogę pracować
siedem pełnych dni w naszym własnym sklepie.
--Jan R., Australia 21
kwiecień 2001 Jestem 57 letnią
nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej. Przez ostatnie
trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu z powodu różnych chorób: alergie, astma, ucisk dysku szyi, zastoinowa
niewydolność serca, depresja, wypryskowe zapalenie
skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych
( fibromyalgia ), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci
jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły,
bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by wymienić kilka. Brałam
czternaście leków na te dolegliwości. Czy
muszę wspominać że szukałam POMOCY? Po spróbowaniu
NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca
ponad 80lat) i jej syn Gary, zaprezentowali mi w listopadzie 2002
sok noni. Zaczęłam brać jedną uncję rano i
wieczorem. Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane
cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co
jeszcze miałam robić? TRIATHLON? Miałam ograniczone ruchy w pracy i musiałam używać zmotoryzowanej
hulajnogi by przemieszczać się przez salę. Kiedy wracałam do domu szłam natychmiast
do łóżka. Spędzałam weekendy w łóżku przygotowując się
do nadchodzącego poniedziałku. Jedną z pierwszych
wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był
jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez
straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak
się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy i stać kilka godzin zamiast iść natychmiast
do łóżka. Czasami aby sprawdzić jasność umysłu
zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten
eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie
krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu
sześciu minut.
Pierwszą zmianą jaką zauważyła moja przyjaciółka i współpracowniczka Lu, była zmiana w moim termostacie
ciała (niedoczynność tarczycy). Zawsze potrzebowałam
dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego
rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą?
,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim
pokoju nie jest gorąco”. Chodziłam na fizyczną terapię
przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim
rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją
fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co
się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu
wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja
skóra ma wiele kolorów, jest gładka (wypryskowe zapalenie
skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”. Powiedziałam jej o
piciu soku noni. Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować
i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę. Mając ból włókien
mięśniowych, czułam się jakby był to złośliwy przypadek grypy, ponieważ bolało wszędzie, ale
ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W
miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałam
,,warstwowego odchodzenia'' bólu. Mogłam ból lokalizować. Kiedy
z jednej warstwy odchodził, czułam się tak, jakby zasłona była
podnoszona z mojego umysłu i ciała. Od początku marca
2003, mogłam spędzać cały tydzień w szkole bez cierpienia, a także
obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na
nogach aż do 21.00 przez cały tydzień. Inną zmianę zauważyłam
obserwując moje leki. Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć,
już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła
(zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności
z oddychaniem (astma), moje dłonie i nogi stałyby się tak
słabe że prawie nie mogłabym ich używać (reumatyczne
zapalenie wielomięśniowe); niewyraźnie wymawiałabym słowa
i miałabym problemy z formułowaniem myśli a pod koniec
dnia miałabym wielkie problemy aby dotrzeć
do domu. 18 marca 2003 zapominałam zażyć moje leki. Zauważyłam
to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć. Na
swoim miejscu na stole leżało 14 pigułek z poprzedniego
dnia. Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu
poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 1 kwietnia
2003 doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów. Zwykle
przykre zdarzenia kładły mnie do łóżka na dzień do tygodnia. Tymczasem teraz mogłam
kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. Po czterech miesiącach picia soku
noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia. Oczekuję
dalszej poprawy. Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym
przyjaciołom, którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną
tym skarbem.
--Janet P., USA 3 kwietnia 2003
Pijąc sok noni mogłam zmniejszyć ilość branego relievedu. Ustąpił ból cieśni nadgarstka, mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z
astmą, córkom
alergie, a wszystkim naszym dzieciom zwariowane skórne wysypki. Nawet nasze
zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek. --Lyssa S., USA 21
kwietnia 2001
Kontakt
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|