|
Choroba
Parkinsona:
Moja 80-letnia mama jest
bardzo schorowaną osobą. Ma m.in. początek choroby Parkinsona, artretyzm,
problemy z nerkami. Pije sok Noni od września ubiegłego roku. Zwiększyła jej
się ruchomość stawów, zmniejszyło jej się drżenie prawej ręki. Z tego co
wiem to miała zagrożoną drugą nerkę (niestety ukrywa przede mną swój stan
zdrowia, więc dokładnie nie wiem co jej dolegało) . Ostatnio robiła rutynowe
badanie USG , które musieli powtórzyć, ponieważ wyszło, że nerka jest zupełnie
czysta i zdrowa. Powtórne badanie tylko potwierdziło ten wynik.
--Zuzanna J., Polska, październik
2008
Każdy kogo znam, jest sceptyczny na temat czegoś czego nie zna. Oni, podobnie
jak i ja, czasem się uczą i czasami nawet żałują że nie zrobili tego prędzej.
Moja żona Jan ma choroba Parkinsona od kilku lat, i kiedy usłyszałem o tym „soku
z dżungli” zwanym noni, myślałem że to jest dobry żart. Śmiałem się uważając że
ktoś mnie ma za idiotę proponując ten sok. Pewnego dnia zadzwonił do mnie mój
syn i powiedział “Tatuś, co ci szkodzi spróbować?” Kiedy on ofiarowywał mi
butelkę, nie miałem żadnych wątpliwości . Byłem sceptyczny a żona - Jan –
jeszcze bardziej. Ona była całkiem szczęśliwa przyjmując leki zoloft i madopar
dwa razy dziennie. Miała stałe kłopoty ze snem. Była na mnie zła gdy zaproponowałem
jej noni, jednak w końcu zaczęła pić i dalej brała swoje lekarstwa. Po trzech tygodniach
zaczęła lepiej spać, jej drgawki odeszły, energia się zwiększyła, mogła podnosić
stopy zamiast szurać nogami, apetyt się polepszył, jej skóra zaczęła lepiej
wyglądać, a jej włosy stały się z powrotem tak błyszczące, jak kiedyś. Rozumiem,
że może nigdy nie wyleczy się zupełnie, ale teraz przynajmniej mamy na to
nadzieję. Dziękuję synu za pokazanie nam noni.
--Robert T., Australia &
Nowa Zelandia, 29 październik 2002
rangerbob@optusnet.com.au
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|