|
Bóle
nóg, bóle kolan:
Moja mama (w tej
chwili 72-letnia kobieta) miała bardzo chore kolana – artretyzm,
zwyrodnienie kolana, pół roku nie chodziła. Lekarz jej powiedział,
że zwyrodnienie stawów posunęło się już tak daleko że tego już się
nie cofnie. Przy pogodzie wiosennej lub jesiennej ból się nasilał i
musiała codziennie zażywała garść tabletek przeciwbólowych (często –
szczególnie jesienią - bardzo mocnych), już zaczęła jej wysiadać od
nich wątroba i miała problemy z ciśnieniem krwi. Pije sok Tahitian
Noni od maja 2003 roku. Dawki leków zaczęła stopniowo zmniejszać,
niektóre leki odstawiła. Zeszła opuchlizna nóg, ból ustąpił,
uregulowało się ciśnienie krwi. Ogólny stan zdrowia bardzo się
poprawił.
--Jolanta R. Polska styczeń 2005
Dowiedziałem się o soku Noni 24
listopada tego roku (3 tygodnie temu) i od razu zacząłem go używać.
Od dwóch lat cierpię na tzw niedokrwienie dolne nóg. Dolną cześć nóg
mam czarną. Najgorzej wiosną i jesienią. Miałem okropne bóle nóg ze
aż mi łzy leciały. Pewnego dnia na wszystkie sposoby prosiłem Boga
żeby mi chociaż zabrał ten ból. Tak się złożyło, że na drugi dzień
przyszedł mój brat, przyniósł sok noni w ciemnej zielonej butelce i
powiedział – „Masz – to jest Twoje lekarstwo”. Tego samego dnia
wieczorem od razu rozpocząłem picie soku. Na drugi dzień poszedłem
na rynek. Jakiś nieznaczny ból jeszcze odczuwam, ale mogę normalnie
chodzić. Bardzo się zdziwiłem że w ciągu tak krótkiego czasu tak
znacznie zmniejszył mi się ból. Do tej pory musiałem brać „Ibuprofen”
żebym choć mógł ruszyć nogą żeby przejść przez pokój. Piję jedną
łyżkę stołową dwa razy dziennie i zamierzam zwiększyć dawkę aby ból
całkiem odszedł.
Władysław S., Polska 11 grudnia
2004
Przez wiele lat
dużo pracowałem, miałem mnóstwo pacjentów a o sobie kompletnie
„zapomniałem”. Prowadziłem zdecydowanie niehigieniczny tryb życia –
szybkie posiłki, kilka kaw dziennie itp. Bardzo utyłem, miałem
bardzo wysokie nadciśnienie, miałem problemy z nerkami, sercem i
obrzęki kończyn dolnych – miałem problemy z nakładaniem butów na
coraz bardziej opuchnięte nogi, wieczorem miałem na nogach straszne
pręgi po skarpetkach. Zacząłem się bardzo źle czuć. Oczywiście
tabletki brałem „garściami”, miałem je pochowane po kieszeniach.
Kilka razy dzwonił do mnie dystrybutor oryginalnego soku Noni z
informacją o swoim produkcie, ale traktowałem go jako kolejnego
przedstawiciela którejś z tysięcy firm, których miałem mnóstwo
ulotek. Ponieważ osoba ta dzwoniła do mnie dość często, w pewnym
momencie zdecydowałem się kupić czteropak niejako „ z uprzejmości”,
żeby dał mi już „święty spokój”. Ponieważ było to dla mnie coś
nowego, zdecydowałem się najpierw przetestować na sobie. Po tygodniu
używania soku Noni zacząłem już normalnie nakładać buty, pręgi po
skarpetkach zniknęły, ciśnienie krwi zaczęło się zmniejszać. Powoli
zacząłem zmniejszać ilość tabletek, aż przyszedł dzień, że
przestałem je w ogóle brać, tylko piłem sok. Zauważyłem też że mam
bardzo dobry sen, rano budziłem się wypoczęty po ok. 5 godzinach
snu.
-- dr. Czesław
G. Polska, 10.2004r
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Od pewnego czasu
nie przesypiałam nocy. Budzę się niedługo po zaśnięciu i 3
– 5 godzin nie śpię. Miałam także bardzo męczące bóle
reumatyczne – głównie nóg i stawów - , lekarze
przepisywali mi leki, zastrzyki, ale nic one nie dawały.
Ponadto od klasy
8 szkoły podstawowej, kiedy miałam problemy z nerkami, lekarze
stwierdzali u mnie zbyt dużo białka w moczu.
Gdy rozpoczęłam
picie soku Noni (dość dużych dawek) po pewnym czasie problemy ze
snem zniknęły, bóle reumatyczne także (do tego stopnia że ćwiczę
razem z prowadzącym gimnastykę na kanale „Polsat - Zdrowie i
Uroda) , a ostatnio byłam u lekarki (badałam się ostatnio co 3
miesiące) i stwierdzono u mnie brak białka w moczu.
--Irena
U., Polska, styczeń 2007 r
Piję noni od dwóch lat. Stan mojego zdrowia całkowicie się zmienił. Ból nóg
odszedł. Sok też pomógł mojej siostrze w walce z rakiem. Bardzo dziękuję
noni.
--Ayla T., USA kwiecień 2001
Mój bliski przyjaciel cierpiał na wysokie ciśnienie krwi i ból nogi.
Teraz dzięki piciu soku Noni jego ciśnienie krwi wróciło do normy, a ból nogi zmniejszył się o
90%.
--Belinda F., USA 30 czerwca 2000
Zaczęłam picie soku noni w listopadzie 2002. Poszukiwałam czegoś, co by
mi pomogło na artretyzm w kolanach. Często dostawałam takiego ataku bólu, że siedziałam z kolanami zgiętymi pod sobą, później potrzebowałam pomocy
by móc je wyprostować aby wstać! Wieczorem próbowałam szybko zasnąć zanim nastąpi ból. Każdej nocy wstawałam aby wziąć aspirynę albo środek przeciwbólowy. Budziłam się także z powodu bólu i pieczenia goleni. Po
dwóch latach artretyzmu dającego mi taki dyskomfort, chciałam się zdecydować na
transplantację kolana. Moja siostra powiedziała mi bym spróbowała sok noni. Zamówiłam go i rozpoczęłam picie jednej uncji dziennie. Po dziesięciu
dniach picia soku noni obudziłam się rano zdziwiona "Hej! Nie musiałam
wstawać w środku nocy aby zażyć środek przeciwbólowy!'' Niedowierzając, piłam
mój sok noni nadal. I boom... znowu spałam jak skała przez całą noc! Od tego
czasu przesypiam każdą noc. A uczucie pieczenia??? Powiększyłam dawkę soku noni
do 3 uncji rano i 1-2 uncji. wieczorem i pieczenie goleni przeszło także do
historii. Do dziś nie wiem co było przyczyną pieczenia, ale najważniejsze że
przeszło. TAK!!!
--Bonita A., USA 11 listopad 2002
BGANTCZAK@TAHITIANNONI.COM
Około dwa lata temu mój ortopeda powiedział mi, że w końcu muszę wszczepić
sobie protezę kolana. Bardzo mnie bolało i używałam laski by chodzić. Byłam
na zakupach sprzętu ortopedycznego i spotkałam kobietę która poleciła mi
sok noni. Kupiłam butelkę i zanim wypiłam pół butelki już wiedziałem, że nie
będę potrzebować operacji. Doświadczyłam także poprawy samopoczucia, co skłoniło
mnie do tego, żeby nie brać leku Serzone przepisanego przez mojego doktora na
moją depresję. Moje kolano nadal pracuje a ponadto doświadczyłam wielu cudownych
"efektów ubocznych" takich jak: więcej energii, poprawa snu i satysfakcja
mówienia historii o noni innym, żeby oni również mogli skorzystać z tego
cudownego daru Bożego.
--Carolyn L., USA 12 listopada 2002
leafnyc@midsouth.rr.com
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Miałam artretyzm i problemy ze snem a jedynym sposobem aby spać było zażycie
leku. Od kiedy zaczęłam picie soku noni, ból oraz opuchlizna kolan i nóg nie
pojawiają się od roku. Dzięki Bogu za noni.
--Carolyn S., USA 20
kwietnia 2001
Przez wiele lat uprawiania sportu cierpiałem na stały ból ramion i
kolan. Dwa i pół tygodnia po rozpoczęciu picia soku ból ustąpił. Od tego samego czasu daję mojemu psu noni ze względu na problemy ze skórą. Poprawę
można poznać po tym że pies przestał się drapać.
--Darcey D., USA 11
kwietnia 2001
Z pomocą soku noni wyleczyłem ból kostek, na który cierpiałem od dziesięciu
lat.
--Jose Z., USA 30 Jun 2000
Sok noni spowodował wielką zwyżkę mojej energii. Dużo podróżuję i na
każdą podróż zabieram ze sobą sok, pamiętając żebym nigdy nie opuściła domu
bez niego. Miałam bóle i sztywnienia kolana przez kilka lat. Po piciu soku noni
w ciągu około pięciu miesięcy ból minął i kolana mi nie sztywnieją dzięki temu
największemu cudowi świata.
--Lubin S., USA 21 kwietnia 2001
Miałem problemy z moim łokciem i kolanem. Od czasu jak poję sok noni,
zapalenie minęło. Powróciłem do biegania 5 mil dziennie.
--Robert D.,
USA 21 kwietnia 2001 Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ Odkąd zaczęłam pić sok noni, mój żołądek pracuje o wiele lepiej; nie mam więcej
zgagi. Miałam wodę w kolanie i bardzo mnie to bolało. Tamten ból minął. Miałam
ból pięty (ostrogi) i także minęło. Dziękuję Bogu za sok noni.
--Lillian, USA
11 kwietnia 2003 LHarold05@aol.com
Wiele lat temu, kula przechodząc przez prawe kolano mojego męża rozerwała
chrząstkę. Opuchnięte kolano było cztery razy grubsze od drugiego. Uraz był bardzo bolesny i powodował że mąż powłóczył nogą. Po drugim dniu picia soku noni
mógł już chodzić bez utykania i niemal żadnego bólu. 31 października 2002 będzie
miał sześćdziesiąt pięć lat. Oboje czujemy że sok zwiększył energię i
sprawił że smacznie śpimy przez całą noc. Pijemy dwie uncje rano i
wieczorem.
--Sandra, USA 29 października 2002
falagan@comcast.net
Miałam stały ból kolan a teraz po piciu soku noni ból
ustąpił.
--Sharon M., USA , kwiecień 2001
Mój syn miał chore kolano, i bezpośrednio na to zaczął stosować sok noni. Był
zdumiony że ból znikł w bardzo krótkim czasie i nie wrócił od tej pory. Stosował
także sok na zapalenie spojówek i odeszło tego samego dnia! Ja także używam soku
na chore kolano, i również byłam zdumiona jak szybko ból zniknął. Sok noni
pomaga mi czuć się o wiele lepiej od kiedy mam osteoporozę.
--Gen B., USA 22 lipca 2003
genandbert@yahoo.com
Zaczęłam picie soku noni siedem tygodni temu i od tego czasu poziom mojej
energii rośnie. Sok noni zmienił moje życie. Już nie mam nadkwasoty, bóle w
rękach i nadgarstkach minęły, ból w kolanach minął i nie używam żadnych leków na
zatoki od ponad miesiąca. Mogę chodzić schodami w górę i w dół bez zadyszki.
Mogłabym mówić i mówić o tym soku tak bardzo zmienił moje życie. Dlaczego nie ma
zmienić twojego?
--Mary T., USA 2 kwietnia 2003
lucky13mt@aol.com
Cierpiałem na ból kolana i stopy w czasie kiedy poznałem sok noni, tzn. w
czerwcu 2001. Zacząłem pić 2 uncje dwa razy dziennie i po około 4
tygodniach, już nie miałem żadnego bólu w moich kolanach, stopach i
łokciach. Dzięki Bogu za ten niewiarogodny owoc!
--William D., USA 13
grudnia 2001
Nigdy nie znałam produktu, który by tak działał jak sok noni. Rok temu, miałam
chroniczne zapalenie oskrzeli, straszne alergie, problemy z zatokami, artretyzm
w obu kolanach i rękach, problem z dwoma dyskami w dole pleców i ból ramion i
szyi. Lekarze mówili mi że potrzebowałam zamian chirurgicznych kolana już ponad
20 lat temu ale obecnie nie byłam na operację dobrym kandydatem z powodu mojego
wieku. Zalecano mi jakieś leczenie i przebywanie w cieple. Dowiedziałam się,
że moje życie nigdy nie będzie lepsze niż było obecnie i że muszę żyć z ciągłym
bólem i 75 kilogramami wagi której nabrałam przez lata bezczynności i
bólu. Przyjaciel skierował mnie do Dr Henry by pomógł mi na ból kolana. Po
paru miesiącach leczenia, doktor mówił mi że potrzebuję dużo chodzić dla ćwiczeń
(było to dla mnie trudne) i wyciągać się na podłodze. Śmiałam się z niego i
mówiłam mu że gdybym położyła się na podłodze to już nigdy nie wstałabym.
Zaczynałam chodzenie i rozciąganie na moim łóżku. Podczas kuracji Dr. Henry po
około 4 miesiącach, zaproponował mi sok noni. Zaczęłam branie 4 uncji (60ml)
dziennie (2 uncje rano i 2 uncje wieczorem). Wyniki okazały się
zaskakujące. Wkrótce miałam więcej energii i zaczęłam robić więcej rzeczy
niż mogłam robić w ostatnich latach. Artretyzm w moich rękach odchodził, i już
nie miałam jakichkolwiek oznak zapalenia oskrzeli. Wstrzymałam branie 3 Tavist
D’s dziennie na moje zatoki i alergię ponieważ moje zatoki i problemy z alergią
minęły. Odczułam ulgę od bólu, w moich kolanach, dole pleców, ramionach i szyi.
Najbardziej ekscytuję się tym , że po około 7 miesiącach picia soku noni, mam
dużo energii i ulgę od bólu a także schudłam o 25 kilo. Dwa razy dziennie
wyciągam się na podłodze, chodzę 4 razy na tydzień po 30 minut i
gimnastykuję się 2 godziny dziennie, 4 razy w tygodniu. Jeszcze rok temu,
nie mogłam się nawet podnieść. Mogę pracować 12 godzin dziennie, 5 - 6 dni w
tygodniu. Wstaję około 5 rano każdego ranka i idę do łóżka około godz. 23 każdej
nocy. Czuję się świeżo i bez zmęczenia zupełnie odwrotnie niż to było
przedtem. Ten produkt ma cudowne własności które mogą pomagać tak wielu
ludziom. Chcę dzielić się tym z wszystkimi z którymi rozmawiam. Dziękuję Bogu za
stworzenie tego cudownego owocu. Chcę podziękować Dr Henry za podzielenie się
tym sokiem ze mną, który zabrał stały ból i dał mi nowe nastawienie i całkiem
nowe życie.
--Diane T., USA 29 marca 2001
Piję sok noni na
bardzo pospolitą chorobę - fibromyalgia (ból włókien mięśniowych).
Pomogłam też innym z tą samą chorobą. Zaczęło się w 1984r kiedy
musiałam poradzić sobie ze śmiercią w rodzinie oraz kilkoma innymi
problemami. Pracowałam nad moim bólem pleców z kręgarzem i kiedy on
lekko uderzał w niektóre miejsca pleców, dosłownie podskakiwałam na
stole. Mój stan był bardzo zły, również stopy bolały mnie tak
bardzo, że prawie nie mogłam chodzić. Inny lekarz sprawił jednak, że
przez krótki czas przyszła ulga i mogłam cieszyć się podróżą na
Hawaje. Przez wiele lat nie wiedziałam dlaczego moje samopoczucie
jest tak złe. Sypiałam całą noc ale budziłam się wyczerpana. Miałam
ból podobny do bólu zębów więc stosowałam advil, ponieważ bardzo
ciężko znoszę ból. Wszystkie symptomy pasowały do choroby -
Fibromyalgai (ból włókien mięśniowych). Pracowałam w miejscu gdzie
ze względu na ból stóp nie musiałam cały czas stać.
Mój szef zaczął rozprowadzać produkty z noni. Nigdy
nie słyszałam o noni, i jeśli ktoś inny ofiarowałby mi ten produkt
prawdopodobnie odmówiłabym. Byłam ciekawa czym szef był tak bardzo
podniecony. Powiedział mi, że będę lepiej spać i mieć więcej
energii. Na początku nie zauważyłam zbyt dużej różnicy. Jednak przy
drugiej butelce zauważyłam że stopy przestały mnie boleć. Budziłam
się z dobrym samopoczuciem. Jaka różnica! Mój mąż uważał na początku
że to jakieś badziewie jednak po pewnym czasie spróbował, i
artretyczny ból kolan, który miał od dziesięciu lat, minął.
Powiedział mi o tym dopiero dwanaście dni później kiedy jedliśmy
obiad ze znajomymi z Kanady. Powiedział im: „Nie mówiłem tego
wcześniej Joanne, ale dwanaście dni temu przestały mnie boleć
kolana!” Byłam zaskoczona.
Pozbyłam się symptomów choroby Fibromyalgia pijąc 1
uncję soku noni dziennie, ale teraz piję 2 uncje na dzień ponieważ
daje mi to więcej energii. Zwiększam dawkę jeżeli staję się
zestresowana i zaczynam czuć się źle. Miałam kryzys pod koniec
czerwca. Piłam wtedy 1 uncję dziennie i moje ręce były niesamowicie
sztywne i bolesne. Na początku lipca zwiększyłam dawkę, a gdy złe
objawy ustąpiły wróciłam do normalnej ilości. Gdybym miała
jakiekolwiek wątpliwości co do skuteczności noni, zrezygnowałabym z
niego. Czy będę pić noni przez resztę mojego życia? Oczywiście. Na
pewno nie chcę mieć takiego bólu jak przedtem. Mój mąż także nie
rozstanie się z noni
--Joanne
R., USA 2000
Słyszałam o noni przez kilka lat zanim go
spróbowałam. Kiedy moja mama chorowała a ja szukałam czegoś
naturalnego by
ulżyć jej strasznemu bólowi, na noni nawet nie spojrzałam. Byłam sceptyczna
tak jak ona. Uważałam, że piłabym sok jeśli ona by brała. To co
stało się później jest nieprawdopodobne. Żyłam z bólem w stawach, w
szczęce i szyi od tak dawna jak tylko pamiętam. Im byłam starsza tym
bardziej ból się nasilał. Dzisiaj nie wiem dlaczego, ale to kontrolowało moje
całe życie. Nie mogłam spać i byłam zmęczona po dłuższym wysiłku. Zdobywałam
się na ogromny wysiłek by móc pracować. Mój lekarz zawsze przepisywał mi
antybiotyki które mnie osłabiały i wiedziałam, że one niczego nie rozwiążą poza
tym że czynią mnie tak chorą. Po dwu dniach picia noni mój mąż powiedział mi że
w nocy słyszał jak chrapię. On przewracał się i całował mnie, i nie obudziło
mnie to!!! Po pierwszym tygodniu ból moich stawów ustał!! Od początku
drugiego tygodnia ból szyi i szczęki ZNIKNĄŁ!! Dostawałam migrenowe bóle głowy
co dwa do trzech tygodni od czasu gdy miałam pięć lat. Nie dostałam żadnego
odkąd zaczęłam pić sok noni. Nie mogłam uwierzyć w jakim żyłam nieładzie.
Nigdy więcej! Moja matka kontroluje już swój ból i pracuje nad wyeliminowaniem
swoich lekarstw. One mają straszne efekty uboczne. Odkąd mój ojciec zaczął pić noni -
minął mu ból kolan po przykrym wypadku samochodowym. Teraz on pracuje nad odbudową mięśni. Noni oddało mi moje życie. Żałuję
że nie wiedziałam o tym wcześniej. Nauczyłam się żyć z bólem i myślałam, że jest
to jedyny sposób. Moje ciśnienie krwi i poziom cholesterolu też spadły. Tracę
nadwagę ponieważ podróżuję częściej z moimi dziećmi i nie mam nagłych zachcianek
na jedzenie. Gdyby nie było noni bylibyśmy marni i podupadający na zdrowiu.
Nigdy więcej!!! -Ronnyanne, USA 6 sierpnia 2003
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Kontakt
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|