|
Działanie soku noni na problemy z drogami oddechowymi: Od około 7 lat mam kłopoty z górnymi drogami oddechowymi
– szczególnie od listopada do wiosny – czyli głównie
zimą – kaszel, połączony z gorączką i kiedy przychodzi
czas włączania ogrzewania, gdy jest dużo suchego powietrza,
zawsze rano miałem pełen nos. Dzisiaj tego nie czuję. Poza tym
zauważam w pracy, że sok noni dostarcza mi solidnych porcji
energii. – Henryk
K. Polska, 14 01 2006
Mój syn od
urodzenia bardzo często chorował i odwiedzaliśmy lekarza co
kwartał regularnie. Głównym problemem oprócz przewlekłej
choroby oskrzeli była alergia skóry i alergiczna astma .Syn zaczął
pić sok NONI na początku 3 x dziennie po 30 ml przez okres
miesiąca. Po miesiącu zauważyliśmy że swędzenie skóry ustaje,
po następnym okresie miesiąca nie było ataków astmy .
Zredukowaliśmy dawkę do 1 x dziennie 30 ml. W tym okresie nabawił
się jeszcze przeziębienia z gorączką 39 stopni, otrzymał w tym
momencie zwiększoną dawkę soku noni tzn. ok. pół
szklanki i po ok. 30 min. gorączka spadła, przespał noc bez
problemów i po dwóch dniach był już na nogach, co było wcześniej
nie do pomyślenia. Od tego momentu nie był jeszcze chory, nie ma
żadnych problemów ze skórą i z astmą , po prostu nie był
jeszcze chory. SUPER.Pijemy wszyscy w domu sok NONI dziennie
dawkę 30 ml. i naprawdę czujemy się bardzo dobrze. Sok ten stał
się dla nas częścią naszego życia.Na zakończenie chciałbym
jeszcze powiedzieć że, w czasie testowania tego soku przeczytałem
trzy książki na temat NONI, radzę każdemu również to zrobić.
--Piotr, Polska, sierpień 2009
Moja córeczka miała
astmę od kiedy miała roczek. Zacząłem jej dawać sok noni
i dzięki Bogu i sokowi astmy już nie ma.
--Andy G., Canada, 21 Apr 2001
Nasz wnuk
miał kłopoty z zapaleniem oskrzeli i
astmą od urodzenia. Po piciu soku noni przez około
dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już stosować leków.
Wkrótce będzie miał sześć lat i zawsze bardzo czeka na czas
kiedy dostaje swoją dawkę noni.
--Arne K., Norwegia, kwiecień 2001
Moja 18 letnia córka
cierpi na astmę i jest alergiczna właściwie
na wszystko. Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego
ostrego ataku astmy, może głaskać kota (wcześniej
planowaliśmy go komuś oddać). Jestem bardzo wdzięczna sokowi
noni.
--Brigitte, Niemcy, listopad 2000
Od
drugiego roku życia mój syn miał astmę. Oprócz codziennych leków
używał też dwa różne typy inhalatorów. Cały czas kaszlał,
zawsze miał bardzo płytki oddech.
Atak astmy pojawiał się za każdym razem gdy mocno
angażował się w zabawę z innymi dziećmi. Bardzo
często jeździliśmy z nim do lekarza specjalisty zajmującego się astmą.
Kilka razy zdarzyło się że wieźliśmy go z mężem na
pogotowie ponieważ dostawał tak mocnych ataków astmy.
Jako matce jest mi bardzo trudno patrzeć na cierpienie
dziecka mając świadomość że nie mogę nic zrobić by mu
ulżyć. Czułam się bezużyteczna. Choroba trwała ponad rok aż
do maja, kiedy to przyjaciółka, Joleen Ziegler,
pokazała mi sok noni. Po sprawdzeniu tego
produktu, pozwoliłam mojemu synowi go pić. Rozpoczął od 1 uncji
co rano i wieczór. Po dwóch tygodniach zauważyłam dużą
poprawę. Nie miał już ataków astmy; mniej kaszlał i
spędzał więcej czasu na zabawach z przyjaciółmi i kuzynami. W
drugim miesiącu poszłam z synem do lekarza do kontroli. Doktor
powiedział mi że wszystko jest w najlepszym porządku. Teraz, po
trzech miesiącach picia soku noni synek nie potrzebuje już
inhalatorów ani leków na kaszel. Mam
nadzieję że astma już nie będzie jego problemem. "Noni stało
się częścią naszego życia. Wszyscy pijemy jedną lub dwie uncje
dziennie, aby utrzymywać dobre zdrowie. To jest naprawdę dar od
Boga. Gdzie indziej możesz znaleźć coś, co pracuje tak dobrze?
Spróbuj soku noni, doświadczaj go a efekty na pewno
zobaczysz."--Katrina T. USA, sierpień 2000
Nazywam się dr.
Albert Baiden Amissah. Chroniczna astma była moim problemem od
dziecka. Moja córka przyniosła mi sok
noni żebym spróbował. Wątpiłem w to ponieważ
próbowałem już dużo różności. Ona nalegała, aż w końcu
zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni
i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu,
córce i noni. Spróbuj to. To działa.
--Dr. Albert B.A., Ghana, 19 września 2002
Od 1968r musiałem codziennie zażywać antybiotyki i ,,prednisone'' by
zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem
wyeliminować antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia.
--Ed M., USA 21 kwietnia 2001
Mojej sześcioletniej
córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od
dawania jej 26 kropli soku noni dziennie i w ciągu trzech dni
wszystkie oznaki choroby minęły. Od tej pory kontynuuję
podawanie jej 13 kropli noni dziennie i nie ma już
żadnego nawrotu symptomów. Przed piciem soku noni musiała być
na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki! Używam
regularnie soku i zauważyłam znaczne zmniejszenie objawów mojej
astmy i chronicznego zapalenia oskrzeli. Faktycznie nie musiałam
szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według
mnie jest to niezwykłe!)
--Evelyn R., USA 25 listopad 2002
evelynw7@mindspring.com
Od kiedy piję sok
noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat...
--Gail, Canada 23 luty 2003
Moja 13 letnia córka
wręcz zamęczała się przez dwa i pół roku bezustannymi
problemami z oddychaniem. Nie mogła oddychać przez nos a jej ciężki
oddech mogłam słyszeć ilekroć wchodziła do pokoju. Chociaż
chodziłyśmy wielokrotnie do naszego lekarza rodzinnego, różne leki
które przepisywał nie pomagały, bądź nie były zgodne z jej
systemem. Powodowały niewielkie osłabienie objawów choroby. Próbowałyśmy używać
nawilżaczy, ziół, leków homeopatycznych i
stosowałyśmy ograniczoną dietę. Kiedy uzyskała pozytywne
wyniki testów na astmę wysiłkową przepisano jej
inhalator. Wiedziałyśmy że następnym krokiem będzie
udanie się do alergologa. Jednak wystarczyło picie soku
noni przez 3 dni i zaczęła normalnie
bezproblemowo oddychać (z zamkniętymi ustami). Od 8 miesięcy nie
musiała już ani razu używać inhalatora , mimo iż grała w piłkę
nożną i koszykówkę oraz wędrowała po górach! Pije 2 -3 uncje
każdego dnia.
--Joan H., USA 21 luty 2002
Od wielu lat głównym
problemem mojego dziewięcioletniego syna była astma. Od
chwili gdy zaczął pić sok noni nie musiał odwiedzać lekarza. (Nasza
ostatnia wizyta była 8/12/00). Napisałam pediatrze
kartkę z pytaniem “czy jej nas brakuje?”. Sok jest
cudowną ulgą dla mojego syna, ale także dla reszty naszej
rodziny. Wszyscy dobrze śpimy i niemal nigdy nie używamy leków. Kochamy
sok noni.
--June D., USA 21 kwietnia 2001
Jestem bardzo czynną
zawodniczką NCAA Division ligi kobiecej koszykówki. Na moje
nieszczęście mam astmę. Podczas przerw w grze, zwykle musiałam
używać inhalatora. Od połowy grudnia piję sok noni i od
tego czasu odstawiłam inhalator. Mogę też przebywać w
towarzystwie palących członków rodziny bez konieczności
opuszczania pokoju z powodu kaszlu lub duszenia w klatce piersiowej.
Kocham sok i planuję każdemu mówić, że znam moc soku noni.
--Lorraine, USA 15 luty 2002
U mojego
siedmiomiesięcznego syna Luisa, rozwijała się astma, dławiec
krtaniowy i inne dolegliwości układu oddechowego. Stan się
ciągle pogarszał mimo przepisywania mu przeróżnych leków lub terapii
(albuterol/inhalatory). Moi przyjaciele z Florydy powiedzieli mi o
soku noni. Zaczęłam podawać mu jedną łyżeczkę trzy razy na
dzień. Od razu poczuł ulgę i smacznie spał. Rzadziej już
chodziliśmy do lekarza. Dzisiaj mój syn ma siedem lat. Od tamtej
pory nie ma śladu astmy. Biega i bawi się jak normalni chłopcy w
jego wieku, a kiedy przychodzi pora, pyta o swój sok noni.
--Maria C., USA 21 kwietnia 2001
Na początku nie byłam podekscytowana sokiem
noni, ponieważ w przeszłości poznałam wiele
innych produktów, które nie spełniały moich oczekiwań. Zdecydowałam się
dać szansę sokowi noni i piłam 4 uncje dziennie. Podczas
czwartego miesiąca zauważyłam, że już nie budzę się o 4.00 w nocy aby brać
Proventil na astmę. O wiele rzadziej używam inhalatora. Mogę
wchodzić i schodzić po schodach pięć do sześciu razy bez
zadyszki.
--Nimia R., USA 30 czerwca 2000
Kiedy rozpoczynałam picie noni używałam trzech typów inhalatorów i dwa
typy pigułek na astmę. Zaczęłam noni mając
nadzieję że mi pomoże, ale byłam sceptyczna,
ponieważ stosowałam różne metody leczenia i
gdy chodziłam do lekarza, niejednokrotnie co miesiąc
rzepisywał mi inny typ inhalatora. Miałam
regularne ataki astmy, które były dla mnie bardzo ciężkie. Gdy dorastałam
jako alergiczka, zatkany nos nie był dla mnie czymś niezwykłym
ale gdy miałam dwadzieścia dwa lata zaczęło się to zamieniać w
początkowe stadium dorosłej alergicznej astmy. Po piciu noni przez miesiąc zauważyłam małą
różnicę i wstrzymałam branie pigułek. Zaczęłam
także zmniejszać ilość inhalatorów, rzadko używając
tylko albuterol - mój ratunkowy inhalator. Po
2-3 miesiącach odłożyłam wszystkie lekarstwa, mając
od tego czasu sporadyczne ataki, które jednak mogłam
kontrolować spowolniając oddech i pijąc wodę. Po 4 miesiącach miałam ataki tylko
wtedy, kiedy miałam styczność z oparami farb malarskich lub
wielką ilością pyłu w powietrzu. Piję sok noni od roku i jeżeli
wstrzymuję picie na jakiś czas, symptomy astmy powoli zaczynają
wracać. Kiedy biorę jedna tabletkę jednego rodzaju albo 2 uncje innego rodzaju dziennie wtedy problemy
znikają. Jednak nawet jeśli nie piję noni kilka dni, symptomy
astmy przez wiele dni nie wracają, ale jeśli przerwa trwa
kilka tygodni symptomy powoli wracają. Kocham sok noni.
--Rachel B., USA 7 sierpnia 2002
river_gallery@hotmail.com
Sezonowa astma i
alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę. Nigdy na nie nie
cierpiałam, lecz w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły się problemy z zapaleniem krtani, zapaleniem
oskrzeli, zapaleniem zatok albo nawet zapaleniem płuc
co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Dosłownie
kaszlałam przez całą wiosnę. Każdej wiosny, kiedy kwiaty
zaczynały kwitnąć i życie było tak cudowne, cierpiałam. Kiedy w
powietrzu było dużo pyłków dostawałam ataków astmy
i zaraz musiałam pędzić do mojego doktora. On dawał
mi inhalator i mówił żebym nie wychodziła na zewnątrz albo jeździła
samochodem z otwartą szybą a przede wszystkim nauczyła
się z tym żyć. Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia
picia noni, nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na
jesień i tej wiosny także wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki
po stromych wzgórzach. Wcześniej musiałam używać
inhalatora, ale to już przeszłość. Od dwóch lat nie mam żadnego
problemu i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego
nie zmieniło tak bardzo mojego stylu życia.
--Ulla L., Canada 28 maja 2003
ulaird@telus.net
Moje życie
zmieniło się na zawsze w grudniu 1998. Stało się to w momencie
poznania soku noni. Moja przyjaciółka Rhonda powiedziała
mojemu mężowi Paulowi jak ona się czuje pijąc od
pewnego czasu sok noni i myśli że sok pomoże naszemu
synowi Mitchellowi na jego poważną astmę. Byłam bardzo
sceptyczna i negatywna i na początku nawet nie pozwoliłam
dziecku spróbować soku. Zanim podałam go Mitchellowi,
musiałam najpierw wypróbować na sobie. Cierpiałam wtedy na
infekcję oczu, poważne alergie i astmę. W nocy po mojej
pierwszej uncji soku noni, miałam lepszy sen. Kiedy się
obudziłam nie mogłam uwierzyć że nie potrzebuję zażyć leku na
astmę a moje zaczerwienione oko było jaśniejsze! Zaczęłam brać
2 uncje dziennie i zauważyłam wiele korzyści takich jak zwiększenie
energii, koniec z bólami pleców i nóg, dobre
samopoczucie i ulgę od astmy i alergii. Mając tyle
pozytywnych zmian zdrowotnych oczywiście podzieliłam się tym z całą
moją rodziną. Mój mąż i czworo dzieci w wieku 20,
15, 13 i 9 piją 1-2 uncje dziennie i wszyscy odczuli poprawę
zdrowia. Najbardziej dramatycznie było z moim 15 letnim synem
Mitchellem. Jego największy problem – astma – dwa
razy kosztował go niemal życie. Sok noni jest jedynym
suplementem zdrowotnym, który mógł brać poza sterydami. Liczymy
na to, że kontynuując używanie soku noni, efekty uboczne długiego
używania sterydów mogą się odwrócić.
Mówię wszystkim " JEŻELI MACIE ZDROWIE MACIE
WSZYSTKO". Jeśli nie spróbujesz nie wiesz
co tracisz! Moja rodzina i ja będziemy kontynuować picie soku noni
codziennie. Stał się on częścią naszego życia.
--Valerie., Canada 8 luty 2002
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania
sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie
jest celem wydawcy tego dokumentu udzielanie medycznych rad,
zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które decydują
się spróbować na sobie.

|