|
Cukrzyca:
Mam 29 lat. W sierpniu 2004r
miałem wypadek samochodowy, w wyniku którego nastąpiło zmiażdżenie stawu
barkowego w lewej ręce, i części łopatki, miałem mnóstwo ubytków kostnych i
kilka złamań w tej ręce, złamanie obojczyka. Rana ręki była dość głęboka i
strasznie zainfekowana. Podczas badań po wypadku okazało się że mam również
cukrzycę - cukrzyca I typu. Lekarze przez około 2 tygodnie próbowali mi "zbić"
bardzo wysoki poziom cukru (ponad 300 jednostek mg/dl), ale nic z tego nie
wychodziło. Efekt tego był taki, że rana ręki nie chciała mi się goić, strasznie
się paskudziła, zrobił się stan zapalny kości; groziła mi amputacja tej
ręki. Dostawałem bardzo silne leki przeciwbólowe. W szpitalu miałem też problemy
ze snem. Po ponad dwóch tygodniach po wypadku zacząłem pić sok Noni z Tahiti (3
uncje dziennie). Już po kilku dniach picia soku zacząłem lepiej spać, bez
korzystania ze środków nasennych; ból rany też był mniejszy, miałem więcej
energii. Po około tygodniu picia soku powoli zaczął spadać mi poziom cukru.
Lekarze też powiedzieli, że ta rana w ręku w końcu zaczyna się goić. W chwili
obecnej biorę 2 razy dziennie tylko długo działającą insulinę "Humulin N", i
cały czas piję sok Noni z Tahiti (tylko mniejszą dawkę). Poziom cukru we krwi
znacznie spadł i się ustabilizował. Ostatnie prześwietlenie ze stycznia 2005r
pokazało, że ubytki kostne dobrze się wypełniają.
-Dariusz,
Polska, marzec
2005
Z
sokiem Noni spotkałam się kilka lat temu, ale jakoś lekceważąco
podeszłam wtedy do tematu bo tak naprawdę miałam „tylko” cukrzycę.
Teraz żałuję że nie zaczęłam wtedy go pić nawet profilaktycznie, bo uniknęłabym
wielu nerwów związanych z dolegliwościami, które mi się w międzyczasie
przytrafiły. Pięć miesięcy temu zetknęłam się - dzięki mojemu staremu
przyjacielowi – po raz drugi z sokiem Noni, ale tym razem
potraktowałam go poważnie, gdyż mój organizm już miał wiele chorób
(jestem na emeryturze), które do tej pory leczyłam farmakologicznie, ale z
mizernym skutkiem a wątroba i trzustka od tabletek dostawała „popalić”.
Po ośmiu dniach picia soku noni, zauważyłam że coś się zaczęło
dziać z cukrzycą – wcześniej poziom cukru we krwi u mnie sięgał
nawet 350 – dlatego co pół roku musiałam odwiedzać szpital, ponieważ
żadnymi sposobami nie można było zbić poziomu cukru, natomiast po rozpoczęciu
picia soku noni zaczęłam mieć 99, nawet czasami 77 gdzie już się zaczęłam
źle czuć. Poszłam więc do doktora po radę i powiedziałam mu że mam teraz
taki poziom i piję noni. Doktor powiedział że zna sok noni, ale
nie może go przepisywać pacjentom, ale solidnie zmniejszył mi dawkę
insuliny. Następną moją przypadłością była choroba wątroby – miałam
bóle nie do opisania, schylić się nie mogłam, w nocy się nie mogłam obrócić
bo za każdym razem odczuwałam duży ból. Od rozpoczęcia picia soku noni
ból powoli zaczął odchodzić, więc zaczęłam odstawiać leki wątrobowe
– Sylimarol kupiłam, ale oddałam koleżankom, bo nie był mi potrzebny.
Miałam także bardzo dokuczliwe nietrzymanie moczu, w związku z czym nie mogłam
wychodzić do miasta, ale jak już musiałam to bardzo często po drodze musiałam
wstępować do sklepu czy apteki korzystać z toalety – ponieważ często
mi się to zdarzało więc w sklepach mnie już znali z tego powodu i nie
stwarzali mi problemów z dostępem do toalety. Teraz już nie mam tego problemu
– mogę nie chodzić do toalety nawet kilka godzin. W połowie ubiegłego
roku mammografia wykazała mi guz na lewej piersi – w tym momencie poczułam
się tak jakby świat mój się zawalił i zaczęłam wszystko widzieć w
czarnych kolorach. Po 3 tygodniach picia soku noni miałam termin badań,
zrobiono mi mammografię która nie wykazała komórek rakowych, zlecono więc
wykonanie USG które potwierdziło brak guza. Szczęście więc się do mnie uśmiechnęło.
Na początku piłam sok noni 3 czasem 4 razy dziennie po 50 ml, teraz piję
profilaktycznie raz dziennie 30 ml soku. Nie wyobrażam sobie dnia, w którym
zabrakłoby w mojej lodówce soku noni. Czuję się bardzo dobrze. Jestem wdzięczna
za ten sok.
- Alicja,
Polska, styczeń 2008 Piję
sok noni od 3 miesięcy. Od kilku lat jestem chora na cukrzycę.
Miałam sine rany na nogach, które leczyłam naświetlaniem lampami, goiły się
ale zostawały sine miejsca. Pijąc sok noni znikły mi rany, sine
miejsca na nogach a poziom cukru we krwi też powoli mi zaczyna się obniżać. Monika,
Polska, grudzień 2007
Mam cukrzycę i pijąc sok noni poziom cukru we krwi obniżył się w ciągu
trzech miesięcy od 7.4 do 6.0. Już nie łapią mnie także skurcze w nogach.
Otwarte owrzodzenia na piętach które miałam od dziesięciu lat – znikło!
-Unni H.,
Norwegia 21 kwiecień 2001
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Jestem
zależnym od insuliny dorosłym cukrzykiem
( cukrzyca Mellitus typ II ). Dwa tygodnie temu [14
Sierpnia 2001] we wtorkowy wieczór kupiliśmy naszą pierwszą
butelkę noni. Zacząłem tego samego wieczora pić 2 uncje soku dwa
razy dziennie. W sobotę 25 sierpnia zauważyłem, że nie
potrzebuję już brać tyle insuliny co zwykle. W niedzielę wieczorem (26.08)
zwiększyłem dawkę do 3 uncji dwa razy dziennie. W niedzielę i poniedziałek w nocy musiałem wstawać z łóżka
z powodu niskiego poziomu cukru we krwi [mój
organizm budzi mnie kiedy to się dzieje]. Musiałem zjeść coś
słodkiego ponieważ miałem zbyt dużo insuliny w moim organizmie. Już
przecież zmniejszyłem dawkę insuliny którą brałem. Właśnie
wczoraj w internecie przeczytałem następujący
komentarz Dr. Stephen Halla , M.D., "Noni normalizuje funkcję
receptorów ścianek komórek i wiele osób z mojej praktyki z cukrzycą (
cukrzyca
typu II) jest wyleczona." Jestem zdumiony!! Jeszcze potrzebuję
brać insulinę, ale czas pokaże kiedy będę mógł przestać. Poczekam
!!
10 sierpień 2002
prawie rok później – coraz więcej zdumiewających wyników!!
Parę miesięcy po tym jak pisałem pierwszą cześć powyższego opisu,
zauważyłem, że zaczęło mi powracać czucie w niektórych rejonach stóp, które miały poważny defekt nerwów [neuropatia cukrzycowa]. Zacząłem odczuwać chodząc boso po
podłodze, czy jest ciepła czy zimna – co się nie zdarzało przez
kilka poprzednich lat. Kilku lat temu wziąłem udział w badaniach
w University of Texas Southwestern Medical School, która
kontynuowała badania europejskich specjalistów – aby zatrzymać bądź zmniejszyć chorobę nerwów w moich stopach. Po tych badaniach stan choroby pogarszał się. Myślałem że nerw "umierał" i nie ma żadnego sposobu aby przywrócić jego funkcje.
Sok noni udowadnia że konwencjonalna mądrość
medyczna jest niestety często w błędzie. Nie mam jeszcze pełnego czucia w stopach i nie wiem czy kiedykolwiek będę
miał, ale poprawa funkcji nerwów trwa. Kiedyś nie mogłem
utrzymywać równowagi stojąc w ciemności albo z zamkniętymi oczyma. Jeśli chcesz wiedzieć - wiele nerwów na spodzie
naszych stóp dostarcza mózgowi z sprzężeniem zwrotnym, potrzebne dane do utrzymywania równowagi. To sprzężenie
zwrotne było znacznie zmniejszone w moim przypadku. Ale około dwa
miesiące temu – w czerwcu 2002 – nagle
odkryłem, że już nie muszę opierać się o ścianę kiedy zamykam oczy
podczas mycia głowy. Ile piję soku noni? Zwykle dwie uncje
przed spaniem i trzy uncje przed śniadaniem. Jeżeli jestem chory albo podczas stresu, mogę pić uncję albo dwie co
godzinę. W tym czasie nie zmniejsza się moje
wymaganie na insulinę, którego doświadczałem rok temu,
ale wtedy piję sok aby mój organizm korzystał z innych pozytywnych
skutków zdrowotnych soku noni. -Tom R., USA 10 sierpnia 2002
W maju w wieku
czterdziestu sześciu lat stwierdzono u mnie cukrzycę. Cukier we krwi miał wysoki poziom co
wymagało zażywania pigułek. Ponieważ byłem na systemie żywienia
opartym na kilku produktach, nie chciałem robić ćwiczeń i stosować
diety. Jednak trzy tygodnie temu byłem na ścisłej diecie i
produktach, które zmniejszyły poziom cukru do wysokości 9. Trzy tygodnie temu zacząłem picie 3 uncji
soku
noni dwa razy dziennie. By spróbować działanie soku
noni,
przestałem brać inne dodatki żywieniowe. W tym samym czasie
rozpocząłem podróż i musiałem zupełnie zrezygnować z diety. Jadłem szybko, gotowe jedzenie i żywność hotelową o
różnych nieokreślonych porach. Podczas tych trzech tygodni
poziom cukru w mojej krwi nie rósł... spadł do 8 a odczyty które
dokonałem przez dwa ostatnie ranki wynosiły 7.8. Nie
miałem czasu na ćwiczenia podczas podróży i w ten sposób
uwierzyłem w działanie tego produktu. Każdy musi
wypróbować na sobie wielkość dawki soku aby uzyskać wymagane wyniki.
Dla mnie 3 uncje dwa razy dziennie to dobra dawka. Pracuję
wiele godzin w różnych strefach czasu, ale śpię zdrowo i budzę się
odświeżony. Jestem bardzo podekscytowany tym produktem, dzięki
któremu m.in. ograniczyłem wydatki na inne odżywki i teraz wydaję
1/5 poprzednich kosztów. Czasem jestem zdziwiony … gdzie
sok noni był przez całe moje życie??? -J. Morgan,
Kanada 27 września 2002
To nie jest
niezwykły opis, ale moja mama, której problemem zdrowotnym jest
cukrzyca pije sok noni od trzech miesięcy. Po dwóch miesiącach sprawdziła sobie poziom cukru we krwi i stwierdziła poprawę. Zwykła mieć poziom 160 nawet jak
brała leki ale wynik tej próby pokazał poziom cukru 145. Pomyślałem że noni może być jeszcze zdolne do obniżenia poziomu w następnych
miesiącach. Pije teraz swoją czwartą 1 litrową butelkę i zauważałem,
że stała się bardziej energiczna i bardziej radosna a także mniej
boli ją ciało. Jeżeli to rzeczywiście będzie tak pracować to będę
bardzo wdzięczny osobom prowadzącym badania tego cudownego daru
natury, cudownego daru od Boga Wszechmogącego. -Lesacaan, Filipiny, 2000
Znalazłem informację o soku noni w gazecie w miejscowej
restauracji podczas przeszukiwania nagłówków, przeczytałem że
pomaga chorym na cukrzycę. Przeczytałem i zdecydowałem się zatelefonować. Byłem sceptyczny ponieważ próbowałem
inne środki naturalne nie przepisywane na receptę, ale bez żadnego
pożytku. Byłem już bardzo zmęczony braniem zastrzyków. Mam
cukrzycę - (cukrzyca typu 2) od której, jak się dowiedziałem nie umiera się
(bynajmniej nie w krótkim czasie). Zanim zacząłem pić noni, poziom
cukru we krwi wynosił 387, podczas gdy normalny wynosi około 100.
Piłem noni i po godzinie szedłem do łóżka. Od razu zauważyłem, że tylko raz budzę się żeby pójść do łazienki a wcześniej budziłem się w tym celu
przynajmniej 4 razy. Codzienne skurcze nóg zostały zatrzymane i
ustał ból ramion. Zacząłem wierzyć w działanie soku
noni. Jestem w trakcie 90 dniowej próby i wierzę że będę
niebawem wolny od leków, będę żył z normalnym poziomem cukru we krwi
i cukrzyca nie będzie już moim problemem. -Claudio L., USA 2 czerwca 2002
Mam całą gamę dolegliwości, m.in
takich jak astma, cukrzyca, alergie i
zapalenie zatok. Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować
soku
noni. Brałam Ibuprofen i byłam niezdolna by cokolwiek zrobić bez leków
przeciwzapalnych. Mój przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był
kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2. Spróbowałam soku i nie tylko nie
miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się
o około 80%! Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę. Mój
A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok znacznie
się poprawił, więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu a
częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%. Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem teraz na najniższej możliwej dawce i liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków. Sok noni jest dla zdrowia strzałem w
dziesiątkę. -Julie D., USA 28 luty 2002
Moja żona i ja pijemy sok noni od 3 stycznia 2003. Żona ma
cukrzycę
i jej poziom cukru we krwi zmniejszył się o 20 punktów do 89!!
Również lepiej śpi. U mnie zmniejszyło się wysokie ciśnienie krwi. Jestem pewien że sok pomoże
usunąć wiele naszych problemów zdrowotnych. Noni pracuje! -John, Tajlandia, 28 stycznia 2003
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Moja siostra cierpiała na cukrzycę (cukrzyca typu II). Była na dializie przez cztery lata. Dzięki
noni zmniejszała
dawki insuliny i innych leków i w końcu mogła wstrzymać ich
używanie. Siostra jest bardzo wdzięczna noni. -Ana R., USA 30 czerwca 2000
Problemem
zdrowotnym mojego 57 - letniego ojca jest cukrzyca, którą ma od
ponad 30 lat. Prawie rok temu miał wylew który sparaliżował lewą część ciała.
Zażywając leki przepisane przez doktora i przestrzegając nadzwyczaj ścisłą dietę, jego stan
powoli się poprawiał. Powoli wracał do sił. Mógł już stać i
powoli chodzić pod nadzorem. Niemal miesiąc temu przyjaciel
wprowadził mnie w temat soku noni. Ojciec zaczął picie soku i w ciągu pierwszego tygodnia poziom
cukru we krwi znacznie się obniżył. Może zmniejszać ilość insuliny którą musi sobie codziennie wstrzykiwać. Teraz czuje się i wygląda znacznie lepiej i ma
mniej problemów ze spaniem. -Annkawa, 10 kwietnia 2002
Sok noni ma
kwaskowaty smak ale bardzo mi pomaga na cukrzycę. Jestem
dziewięciolatkiem i mam cukrzycę. Sok bardzo mi pomógł. Kiedy poziom
cukru we krwi mi się podnosi się moi rodzice od razu dają mi uncję
soku noni i poziom cukru powraca do normy. -Erick S., Meksyk, 21 kwietnia 2001
Po ponad 3-letniej walce mojego wuja z cukrzycą dałem mu
sok noni i po 3 miesiącach poziom cukru we krwi się unormował. Wcześniej było z nim tak źle że musiano
mu amputować lewą nogę z powodu gangreny. Z pewnością
mógłby uratować nogę gdyby znał sok noni wcześniej. -Francis W., Singapur 29 marca 2000
Mam cukrzycę (cukrzyca
typu II) z poziomem cukru we krwi w granicach 207. Po czterech tygodniach
picia soku noni stwierdziłem, że cukier w mojej krwi wynosił 66 i
74 (w dwóch różnych dniach). Lekarz zmniejszył dawkę glyguride z 15
mg do 5 mg i pozwolił mi rezygnować z dawki
popołudniowej jeżeli poziom cukru we krwi będzie niski. Teraz poziom nigdy nie przekracza 100. -John U., USA 21 kwietnia 2001
Według tego co powiedziała mi przyjaciółka, jej brat, który
ma cukrzycę, czuł mrowienie w okolicach trzustki po około 15
dniach picia soku noni. A po 30 dniach przestał brać insulinę.
Dziękuję Bogu za ten cudowny produkt! -Marc R., USA 20
września 2001
Po pierwszych trzech miesiącach picia
soku noni
opanowałam mój ciągły stres. Bóle pleców stały się łagodniejsze. Córeczka
mająca trzy latka jest silniejsza a mój poziom cukru we krwi spadł od
138 do 109. Kocham ,,suplement noni'' do skóry. Używam go często sama i w przypadku urazów u mojej małej
dziewczynki. Dwa tygodnie temu stłukła sobie kolano i natychmiast użyłam na to skórny ,,suplement z
noni''. -Supada M., Tajlandia 7 luty 2003
Odkąd usłyszeliśmy o soku noni nasze życie stało się bardziej ekscytujące.
Cukrzyca mojej żony poprawiła się wręcz niesamowicie. Jej doktor powiedział nam w grudniu 1997r, że Estera może zapaść w śpiączkę jeśli nie będzie się
leczyć. Poziom cukru we krwi wynosił ponad 600 punktów. Zdecydowała się na codzienne
picie soku noni i wróciła do doktora w marcu 1998. Wyniki były
zdumiewające. Jej poziom cukru wynosił 189 punktów dzięki sokowi
noni. -Paul A., USA
11 kwietnia 2001
Byłam leczona w
związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach
picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też
ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności
serca. -Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001
Piję sok noni od
tygodnia. Objawy alergii są łagodniejsze a poziom cukru we krwi
opada. Polepszyła mi się pamięć i poprawiła się moja koncentracja.
Mam też więcej energii. -Terri F., USA 21 kwietnia 2001
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Mój przyjaciel
poradził mi bym piła sok noni i poleciła go moim rodzicom. Moja mama jest chora na
cukrzycę i miała poziom cukru we krwi 227. W lutym była w szpitalu ponieważ miała
atak serca. Po trzech tygodniach poziom cukru spadł do 127 a tydzień
później do 90. Teraz wynosi 70. Sok noni jest darem dla mojej
rodziny. Dziękuję soku noni. -Vipa, Tajlandia 16 maja 2003
Mam na imię David i mam 38 lat. Byłem chory
na cukrzycę zależną od insuliny od
czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu
zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu
choroby serca. Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z
wykonaniem 4 bypassów. Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte,
wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane. Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj
pełnym życiem. Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy
wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadłem w depresję. Uważałem że warto walczyć o życie i robić wszystko aby nie przelatywało
między palcami. Około 2 miesiące temu poznałem sok noni poprzez mojego
przyjaciela Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji
dziennie. Niebawem zauważyłem, że niektóre obszary mojego zdrowia
zaczynają się polepszać. Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem
codziennie zażywać, oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak i
bolesne. Sok noni poprawił to - nie w znacznym stopniu, ale na pewno
dostrzegalnym. Mogłem także zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego
dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym
zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to
zwiększenie dawki soku z 1 uncji do 3 uncji dziennie. Korzyści
zdrowotne także wzrastały. Problemy z moczem są dużo łagodniejsze,
jeszcze nie
całkowicie ale najmniej w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o
około 40%. Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem
przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków. Sok noni pomógł mi z
powrotem złapać kontrolę nad moim życiem co spowodowało, że poczułem się lepiej i
otwarło mój umysł do spojrzenia dalej niż na
konwencjonalne leki. Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony
ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki
uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że
będę mógł odłożyć wszystkie przeciwbólowe tabletki a przede wszystkim leki
na serce. Dziękuję Bogu za stworzenie noni, które było punktem startowym
lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej
rodziny. -David J., Nowa Zelandia 23 września 1999
Mam cukrzycę
od osiemnastego roku życia. Teraz mam 44 lata. Pijąc sok noni
zmniejszyłam dawkę insuliny z 70 jednostek do około 32 jednostek.
Pracuję nad tym aby jeszcze zmniejszyć! Mam najwięcej energii ze
wszystkich moich współpracowników. -Tina P., USA 21 kwietnia 2001
W 1998 stwierdzono u mnie cukrzycę (cukrzyca typu
II). Zasugerowano, żebym uczęszczała na spotkania dyskusyjne których tematem jest
cukrzyca. Dowiedziałam się tam o strasznych efektach choroby, które mogą się zdarzyć. Byłam tylko na dwóch
spotkaniach ponieważ mnie przestraszyły. Opowiedziałam moją historię
przyjacielowi, który pracuje w Stanach Zjednoczonych a on przysłał
mi email z informacją że wyśle mi skrzynkę soku noni. Otrzymałam ją w czerwcu 1998 w czasie kiedy sok
jeszcze nie był dostępny w Australii. Poczytałam o soku w internecie i informacje zdawały się być bardziej pozytywne niż
jakiekolwiek inne informacje które dostawałam z różnych innych
źródeł, włącznie z moim doktorem. Nie brałam innych leków i zanim skończyłam trzy
butelki mój poziom cukru spadł. Wtedy powiedziano mi, że sok noni z
Tahiti jest już dostępny w Brisbane. Od tego czasu kupuję go stamtąd i poziom cukru we krwi utrzymuje się w
granicach 5 do 6. Jestem od ubiegłego roku mężatką i
kiedy odwiedziłam razem z mężem jego doktora, Max poprosił, żeby
zrobił próbę na moją
cukrzycę. Po próbach stwierdził zdecydowanie że nie mam
cukrzycy. Pytał mnie o próby które miałam w 1998r i nie mógł znaleźć
wyjaśnienia dlaczego moja cukrzyca to już historia. Powiedziałam mu
o noni a on odpowiedział, że powinnam go
nadal pić. Kontynuuję okresowe badania i jestem
przekonana że sok noni może pomóc wielu ludziom na bardzo wiele
problemów. Proszę o emaile i w odpowiedzi będę wysyłać dużo mojej
wiedzy o tym wspaniałym odżywczym soku. -Marre T., Australia, 14 grudzień 2002
Sok
noni pomógł mi na chroniczny bólowi pleców, zarzucanie kwasu żołądkowego
(reflux) i
wyrównanie poziomu cukru we krwi. Dał mi energię i dobre
samopoczucie. -Terry S., USA 21 kwietnia 2001 Niedawno stwierdzono u mnie wysokie ciśnienie krwi. Nigdy nie chorowałem a
jedynym lekiem który brałem w życiu była aspiryna. Kiedy zacząłem picie
soku noni – 2
uncje rano i 2 uncje wieczorem, moje ciśnienie krwi wróciło do normalnego po
trzech tygodniach. Nie biorę żadnych leków od pięciu tygodni. To
ekscytuje! Mój szwagier miał cukrzycę – jego poziom cukru we krwi spadł z
10.5 do 6.5 w ciągu czterech dni. Jest naprawdę szczęśliwym
człowiekiem. -Jean C., Canada, 30 czerwca 2000
Zarejestrowałam
się u producenta soku Noni z Tahiti żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich
rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80
lat. Powiedziałam mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę.
Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po trzech i pół tygodniach miała umówiony termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach
leczenia nadciśnienia ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu.
Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo
złagodniał. Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał
zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej
żyłę dla jego serca. Początkowo mamusia musiała go zmuszać by pił swoją
dawkę soku noni. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje
ulubione buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a
poziom jego energii wzrósł. Tato może znów wykonywać swoją
ulubioną pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin,
kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia
noni i będą
utrzymywać dawkę 4 uncji 3 razy dziennie. -KaleoOkaMahina D., USA 9
maja 2003
Sok noni jest czymś cudownym, bardzo poprawił stan zdrowia mojego i mojej
rodziny. Wszyscy pijemy sok. Mojemu ojcu bardzo pomógł na
cukrzycę a mi
głównie na cholesterol. Zdobyliśmy dobre doświadczenie i z tego powodu polecam
go. Pij sok noni! -Hermelinda M., USA 21 kwietnia 2001
Moja
żona i ja pijemy sok noni od 3 stycznia 2003. Żona ma cukrzycę i jej poziom
cukru we krwi zmniejszył się o 20 punktów do 89!! Również lepiej śpi. U
mnie zmniejszyło się wysokie ciśnienie krwi.
Jestem pewien że sok pomoże usunąć wiele naszych problemów zdrowotnych.
Noni
pracuje! -John, Tajlandia 28 stycznia 2003
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Po piciu soku noni przez sześć miesięcy, rzuciłem palenie nawet bez myślenia o
tym – bez żadnego problemu przede wszystkim! Też problemy z jelitami zaczęły
stopniowo łagodnieć i oddalać się. Ciśnienie krwi obniżyło się znacznie i
cukrzyca typu II powoli słabnie (zmniejszają się objawy). Mogę
również znów się cieszyć kieliszkiem czerwonego wina! -Mike P., GBR
kwiecień 2001
Mojemu synowi Joshowi zdiagnozowano cukrzycę w 1996r. Miał wtedy tylko cztery
lata. Od tego czasu, styl życia naszej rodziny zmienił się drastycznie. Nasze
rachunki za leki i żywność osiągały niebotyczne rozmiary, rozkład dnia wariował,
a poziom stresu przekraczał wszelkie wyobrażalne granice. Cztery do sześciu razy
dziennie musieliśmy pobierać Joshowi krew by testować poziom cukru. Trzy cztery
razy dziennie wstrzykiwaliśmy insulinę. W naszej kuchni, mamy kredens
zarezerwowany na cukrzycowe akcesoria. Był on zaopatrzony w tampony i waciki na
alkoholu, tabletki glukozy, żel glukozy, lancety, strzykawki, testy, paski,
książki przeliczające węglowodany i tak dalej. Stale szukałam sposobów by
uprościć tę część naszego życia i sprawić aby życie z tą chorobą stało się
łatwiejsze. Od kiedy zdiagnozowano cukrzycę u Josha, stało się to moim
wyzwaniem. Po
diagnozie Josha, odwiedzaliśmy regularnie jego endokrynologa. Każdego razu gdy
do niego szliśmy, doktor testował krew Josha by sprawdzić jaki był przeciętny
poziom cukru przez ostatnie trzy miesiące. Ten test jest nazwany testem
Hemoglobiny (Hb) A1c. Dostarcza on informację pomagającą skuteczniej radzić
sobie z cukrzycą. Nie-diabetyk ma HbAlc 6.4% bądź niższy. Diabetycy, którzy mają
,,dobry do doskonałego’’ poziom cukru we krwi zwykle mają średnio między 7.5% a
8.5%. HbA1c ponad 10.0% pokazuje diabetykowi, że ma wysokie ryzyko powikłań i
wymaga bardzo ścisłej kontroli lekarskiej. Podczas naszej czwartej
wizyty u endokrynologa, rok po diagnozie, HbA1c
Josha wynosiło 14.0%! Byliśmy zdruzgotani. Doktor
polecił zastosowanie jeszcze ściślejszego planu kontrolowania stanu Josha.
Zaczęłam rozmawiać z innymi rodzicami dzieci z cukrzyca, by zorientować się co
oni robili, aby poprawić poziom cukru we krwi. Wielu z nich zasugerowało dodanie
do naszej procedury alternatywnych metod. Przez ponad rok badałam i studiowałam
metodę, która dałaby rezultat. Zdecydowałam się już na rodzaj suplementu, ale
długo wahaliśmy się aby dodać coś jeszcze do wielkiego zapasu leków
zapełniającego kredens. Ideą Dziadka Mac’a było dać
Joshowi sok Noni. Poświęcił wiele czasu na zbadanie produktu, jak również
firmy, która jako pierwsza wyprodukowała sok Noni i
zdecydował, że to jest właśnie tym, czego szukaliśmy. Przedstawił mnie nawet
założycielom firmy, którzy przedstawili mi zdumiewający obraz który zapamiętałam
na zawsze. Opowiedzieli o tym, że rodziny na Tahiti trzymają owoce Noni w
swojej kuchni używając ich jako lekarstwa na każdą dolegliwość pod słońcem. W
każdym domu, w którym znajdował się owoc Noni, opowiadano wiele historii na
temat niezwykłych zdrowotnych rezultatów wynikających z jego stosowania. Bardzo mnie to
zaintrygowało. Zatelefonowałam do endokrynologa Josha po pozwolenie dodania soku
Noni do medycznego menu Josha. On zapytał o składniki, które mu przedstawiłam, i
wtedy powiedział OK. Skomentował to, że dając Joshowi Noni prawdopodobnie zrobię
więcej dla poczucia własnej godności Dziadka Maca niż
cukrzycy Josha. Oj, jak bardzo się mylił! Byłam bardzo
podniecona robiąc próbę z Noni. Podobało mi się że to takie proste, wymagało
tylko jednego kroku: wypij jedną uncję dziennie. Smak był obcy podniebieniu
chłopca ale gdy Josh się już do niego przyzwyczaił, picie Noni stało się przyjemnością. Diabetycy zwykle nie mają pozwolenia na picie jakiegokolwiek
soku, więc codzienna dawka jednej uncji soku Noni stała się dla Josha czymś
czego zawsze oczekiwał. Prawdziwe
świętowanie przyszło trzy miesiące później kiedy wróciliśmy do endokrynologa.
Josha HbAlc wynosiło tylko 7.1%. Każdy był podekscytowany, włącznie z całym
zespołem, który pracuje w naszej klinice cukrzycy. Oni nawet spytali czy
dalibyśmy im butelkę soku Noni aby mogli studiować składniki.
Chociaż moje osobiste doświadczenie dotyczy mojego syna, Noni może pomóc ludziom
w każdym wieku. Na początku mieliśmy nadzieję, że Noni obniży tylko poziom cukru
w Josha krwi. Teraz, kilka lat później, rozumiemy, że Noni zrobiło o wiele
więcej. Noni wzmocniło układ odpornościowy Josha, obniżyło poziom jego stresu,
zmniejszyło jego przeciętną liczbę chorych dni, i poprawiło jego zdrowie ogólne.
Przed rozpoczęciem picia Noni, Josh był stale chory. Teraz nie ma więcej niż
jeden albo dwa okresy grypy rocznie. Od
diagnozy Josha - pięć lat temu, tęskniliśmy za kuracją która uczyniłaby życie z
cukrzycą, łatwiejszym. Noni stało się niespodziewanym skarbem i darem, który
ułatwił nasze życie. Mam nadzieję, że Noni znajdzie miejsce w twoim domu tak jak
znalazło je w naszym. -Emily F., USA 2001
Byłam chora na cukrzycę ( cukrzyca typu I ), i zależna od insuliny od ponad 29
lat. Aktualnie biorę trzy zastrzyki dziennie i robię to od ponad 10 lat.
Kontroluję poziom cukru we krwi cztery razy dziennie. Jestem daleka od tego co
można nazwać ,,mieć pod kontrolą" Tradycyjnie mój poziom cukru we krwi był
bardzo wysoki (200 do 300+). 23 razy traciłam przytomność albo wpadałam w
cukrzycową śpiączkę. Mój ,,normalny’’ poziom cukru we krwi powinien
wynosić 150 do 180 i gdybym osiągnęła taki poziom lekarze i laboranci uznaliby
to za coś niezwykłego. Normalny poziom cukru na czczo
u większości ludzi wynosi 70- 110 mg/DI. Nie trzeba więc dodawać że moja
cukrzyca nie była drobną dolegliwością.
Jestem teraz w piątym tygodniu picia soku noni stosownie według poleceń Gene
Dillmana. Od dwóch tygodni piję 4 uncje dziennie. Jednego dnia
miałam nadzwyczajnie niski poziomu cukru we krwi. Moje odczyty są o wiele
bardziej zrównoważone niż kiedykolwiek były! Jeszcze pojawia się wysoki poziom
cukru, ale większość z moich odczytów jest łatwiej mi zaakceptować ponieważ są
znacznie lepsze niż przedtem. Liczby od 120 do 180 pojawiają się o wiele
częściej niż przedtem i to wszystko dzieje się na pewno z powodu noni ponieważ
nic więcej w moim życiu nie zmieniło się: ani mój poziom aktywności, ani moja
dieta, nic. Jeżeli sprawy będą toczyły się tak dobrze jak do tej pory to będę
naprawdę szczęśliwą osobą." -Karen R., USA 2000
Moja mama ma 84 lata. Ma
bardzo dużo problemów zdrowotnych - głównym jej problemem jest cukrzyca oraz
choroby serca. Kiedy przychodziłem do niej w odwiedziny zauważałem deserowy
talerzyk z przygotowanymi różnego rodzaju lekami które musiała zażywać. Różne
tabletki na różne schorzenia. Nie podobało mi się to że musiała brać tyle
tabletek. Poziom jej cukru we krwi według skali obowiązującej w Kanadzie wynosił
17 podczas gdy normalny poziom cukru zdrowego człowieka powinien wynosić 5 – 6.
Stosowała wiele różnych środków medycznych aby go obniżyć, ale one prawie wcale
na nią nie działały. Spytałem więc mamy czy zgodzi się być „królikiem
doświadczalnym” i zechce zacząć pić sok noni z Tahiti (wypróbowałem go najpierw
na sobie i miałem bardzo dobre rezultaty). Powiedziała że nie ma zbyt dużo
pieniędzy gdyż kupuje dużo leków – odpowiedziałem jej że przecież wie, że ja
będę jej kupować sok. Zgodziła się więc. Rozpoczęliśmy od dawki 30 ml rano i 30
ml wieczorem. Po tygodniu zadzwoniłem do niej i nie byłem w stanie jej zastać.
Nie było jej w domu kiedy do niej dzwoniłem. Pomyślałem że może jest jak zwykle
w szpitalu. W momencie kiedy wreszcie się do niej dodzwoniłem spytałem – „Co się
dzieje, parę razy dzwoniłem do Ciebie ale nie było Cię w domu” Odpowiedziała że
tak dużo energii w nią wstąpiło że trzy razy wychodziła z domu. Kontynuując rozmowę z mamą
spytałem – „Jak twoja cukrzyca? – spadł poziom cukru we krwi?”. Odpowiedziała –
„Właściwie nie, jest cały czas na tym samym poziomie”. Odpowiedziałem – „W
porządku, przyjadę jutro do Ciebie i podniesiemy trochę dawkę” Zwiększyliśmy
więc dawkę do 60 ml rano i 60 ml wieczorem. Po około 1,5 tygodnia poziom cukru
spadł do 8. W tej chwili (po 15 miesiącach picia soku) poziom cukru w jej krwi
waha się między 6 a 7. Stwierdziliśmy więc że dla osób chorych na cukrzycę
sok
noni jest rewelacyjny. Kiedy była u lekarza, stwierdził że leki rewelacyjnie
działają. Sok działając na poziomie komórkowym powoduje także, że wzmacnia
działanie leków które się bierze, ponieważ komórki są dużo zdrowsze. Także
dzięki temu witaminy i jedzenie są lepiej absorbowane przez organizm. Mój pierwszy „test”
zadziałał. Mama brała również nitroglicerynę ze względu na problemy z sercem. W
tej chwili mija 14 miesięcy od kiedy nie zażywa już nitrogliceryny. Zmiany u
mnie i u mamy spowodowały że zacząłem się bardziej ekscytować działaniem tego
soku. -Andre B., Kanada, październik 2003
Zaczęłam picie
soku noni z powodu cukrzycy. Miałam poziom hemoglobiny 9 a teraz
wynosi 7.5. Powiedziałam mojej lekarce że piłam sok noni a ona powiedziała
żebym to kontynuowała jeśli pomaga mi on kontrolować moją cukrzycę. Moje
ciśnienie krwi unormowało się i czuję się wspaniale. -Elizabeth G.,
USA 21 kwietnia 2001
Zawsze myślałem że jestem okazem zdrowia. Nigdy nie chodziłem do lekarza,
aż pewnego razu zraniłem się i poszedłem. Zrobiono mi badania. Badanie krwi
wykazało mi poziom cukru 426. Stwierdzono także wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu i
cukrzycy... Przepisano mi na wszystko lekarstwa.
Nie mogłem uwierzyć. Kilka dni później podsłuchałem współpracownika opowiadającego o soku
noni. Dowiedziałem się o badaniach, wysłuchałem wiarygodnych świadectw i zacząłem picie soku z mocną wiarą. Po sześciu
tygodniach picia soku noni, zrobiłem badania i okazało się że nie potrzebuję brać
już leków. Teraz jestem noni tatusiem, mam noni rodzinę i wyzwoliłem się od
rachunków, doktora, recept i złego nastawienia! -Russell B.,
USA 22 listopad 2002
Spotkania
na temat Noni - KLIKNIJ
Kontakt
Informacje umieszczane na
tej stronie służą wyłącznie do celów
edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania
czy sugerowania sposobów traktowania różnych
chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego
zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi
służbami medycznymi. Nie jest celem wydawcy
tego dokumentu udzielanie medycznych
rad, zalecanie środków bądź
branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.

|