Strona główna            Spis chorób              Spotkania na temat Noni            Kontakt

..: Ciśnienie krwi - NONI :..

Ciśnienie krwi:

Mam 45 lat, a  moim  największym  problemem  zdrowotnym  ostatnich  kilku  lat było bardzo wysokie ciśnienie krwi. Z reguły wahało się ono między  170/110  a  180/120. Co kilka dni kilkugodzinne bóle głowy każde schylenie się czy większy wysiłek i już  gwiazdy  przed  oczami   i  zawrót  głowy.  Przy   tym  ciągle   pojawiające  się  bóle  w  okolicach serca, niespokojny sen, chroniczny  stan  niewyspania.  Od   kilku  lat   gdy   pojawiał  się wyraźny dyskomfort zdrowotny powodowany nadciśnieniem brałem   Enarenal    oraz   inne   medykamenty,  czułem  od  czasu  do  czasu   lekką   ulgę,   jednak  zawsze  było  to  działanie krótkotrwałe, po czym potrzebna  była  kolejna  tabletka. Od 10go  kwietnia  br. piję sok Noni z Tahiti. Kiedy czytałem o  jego  niezwykłych  zdrowotnych   właściwościach    nie  mogłem  uwierzyć  że  jest  coś  co  może  mieć  tak  szeroki zakres pozytywnego  działania  na  organizm.  Dziś  jednak  niezwykłość działania noni doświadczam na sobie. Nadciśnienie stało się historią. Obecny stan to 135/80.  Samopoczucie  znakomite.  Od   kilku  miesięcy   żadnego  bólu  w  okolicach  serca. Bóle i  zawroty głowy to także historia. Zasypiam łatwo i szybko, budzę się rano wypoczęty i od dwóch miesięcy zaczynam każdy  dzień pięciokilometrowym biegiem. Dzieją  się  rzeczy  które jeszcze  kilka  miesięcy  temu  byłyby nie do pomyślenia. Cieszy mnie także to że udało mi się zachęcić do picia soku  Noni z Tahiti kilka osób z grona rodziny i bliskich przyjaciół. W wielu przypadkach  efekty  są  zdumiewające.  Mam  od  kilku  z  tych  osób zapewnienia że opiszą swoje odczucia na tym forum. Według mnie, noni jest największym odkryciem medycyny naturalnej naszych czasów. 

Niedawno minęły 2 lata od kiedy zacząłem korzystać z dobrodziejstw jakie niesie ze sobą picie oryginalnego soku Noni z Tahiti. Obecna dawka którą stosuję to dawka profilaktyczna, rano -  oczywiście na czczo ok. 30 mililitrów oraz wieczorem na ok. Pół godziny przed kolacją także 30 mililitrów. Nadciśnienie o którym pisałem dwa lata temu jest już bardzo odległą historią. Przez cały okres dwóch lat pijąc sok noni regularnie ok 60 millitrów dziennie, organizm okazał się odporny na wszelkie sezonowe choroby wirusowe, np grypa (nie zaszczepiłem się w tym czasie). Przypadkowe zranienia goją się bardzo szybko - stosuje na nie bezpośrednio sok noni nasączając nim opatrunek bądź plaster w miejscu zranienia. Przez cały dotychczasowy okres picia soku noni, zanikło także bardzo bolesne ,,kręcenie w kościach''  które doskwierało mi wcześniej przy zmianach pogodowych. Obecnie, po dwóch latach stosowania soku Noni na sobie, mogę z cała odpowiedzialnością potwierdzić opinie na temat noni, że jest ono największym odkryciem medycyny naturalnej naszych czasów. -Waldemar, Polska, 24 kwietnia 2005

 

Piję sok noni od lutego tego roku. Miałam niedociśnienie 90/60, dzień rozpoczynałam od kawy, teraz mi się ciśnienie uregulowało i nie muszę pić kawy. Od dawna miałam bardzo wysokie OB, teraz od kilku miesięcy znacznie się obniżyło. Mam więcej energii, lepiej śpię. -Małgorzata, Polska, wrzesień 2008

 

Przez wiele lat dużo pracowałem, miałem mnóstwo pacjentów a o sobie kompletnie „zapomniałem”. Prowadziłem zdecydowanie niehigieniczny tryb życia – szybkie posiłki, kilka kaw dziennie itp. Bardzo utyłem, miałem bardzo wysokie nadciśnienie, miałem problemy z nerkami, sercem i obrzęki kończyn dolnych – miałem problemy z nakładaniem butów na coraz bardziej opuchnięte nogi, wieczorem miałem na nogach straszne pręgi po skarpetkach. Zacząłem się bardzo źle czuć. Oczywiście tabletki brałem „garściami”, miałem je pochowane po kieszeniach. Kilka razy dzwonił do mnie dystrybutor oryginalnego soku Noni z informacją o swoim produkcie, ale traktowałem go jako kolejnego przedstawiciela którejś z tysięcy firm, których miałem mnóstwo ulotek. Ponieważ osoba ta dzwoniła do mnie dość często, w pewnym momencie zdecydowałem się kupić czteropak niejako „ z uprzejmości”, żeby dał mi już „święty spokój”. Ponieważ było to dla mnie coś nowego, zdecydowałem się najpierw przetestować na sobie. Po tygodniu używania soku Noni zacząłem już normalnie nakładać buty, pręgi po skarpetkach zniknęły, ciśnienie krwi zaczęło się zmniejszać. Powoli zacząłem zmniejszać ilość tabletek, aż przyszedł dzień, że przestałem je w ogóle brać, tylko piłem sok noni. Zauważyłem też że mam bardzo dobry sen, rano budziłem się wypoczęty po ok. 5 godzinach snu. - dr. Czesław. Polska, 10.2004r

 

Moja mama (w tej chwili 72-letnia kobieta) miała bardzo chore kolana – artretyzm, zwyrodnienie kolana, pół roku nie chodziła. Lekarz jej powiedział, że zwyrodnienie stawów posunęło się już tak daleko że tego już się nie cofnie. Przy pogodzie wiosennej lub jesiennej ból się nasilał i musiała codziennie zażywała garść tabletek przeciwbólowych (często – szczególnie jesienią - bardzo mocnych), już zaczęła jej wysiadać od nich wątroba i miała problemy z ciśnieniem krwi. Pije sok Noni od maja 2003 roku. Dawki leków zaczęła stopniowo zmniejszać, niektóre leki odstawiła. Zeszła opuchlizna nóg, ból ustąpił, uregulowało się ciśnienie krwi. Ogólny stan zdrowia bardzo się poprawił. -Jolanta. Polska styczeń 2005

Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ 

Kiedy po wypadku samochodowym, któremu uległam wraz z mężem, lekarze rozłożyli ręce i powiedzieli, że nie wiedzą już jak mnie dalej leczyć, trafiłam na spotkanie o soku noni. Miałam wówczas dwie możliwości, leczyć się konwencjonalnie bez rezultatów (z fatalnymi skutkami ubocznymi) bądź zawierzyć medycynie naturalnej i zacząć pić sok. Sok przeważył. Poprawa stanu mojego zdrowia nastąpiła dość szybko. Już po 2 tygodniach ustąpiły bóle głowy, zaczęłam zasypiać bez "koszmarów wypadkowych", następnie przestał boleć mnie kręgosłup, kręgi szyjne, ręka oraz noga. Po 7 miesiącach zaczęłam ponownie żyć bez bólu, co jest cudownym uczuciem. Poprawił mi się wzrok, przestały boleć i łzawić oczy, zrezygnowałam z przepisanych mi przez lekarza okularów. Uregulowało mi się ciśnienie krwi i tak już jest do dnia dzisiejszego 120/80. Włosy i paznokcie bardzo się wzmocniły. Po wypadku życie w bólu i z bólem, oraz niskie ciśnienie krwi - nawet 80/60 - było koszmarem. Nie miałam żadnej radości z życia, wszystko mnie bolało, było mi stale zimno. Jednak dzień, w którym usłyszałam i podjęłam decyzję o piciu soku noni stał się dla mnie zbawienny. Na zakończenie kuracji powypadkowej, pomimo swoich 47 lat urodziłam dziecko - "noniaczkę", bo tak nazwaliśmy ją z sokowymi przyjaciółmi. Jest ona chyba pierwszą w Polsce noni - sokowym dzieckiem, ponieważ podczas ciąży i po urodzeniu córeczki, piłam i piję sok. W tej chwili daje mi on tyle energii, że na etacie 24h/dobę pracuję już 14 miesięcy sama + pomoc męża po zakończonej pracy. Zuzię karmiłam piersią 9 miesięcy, wówczas piłam większą dawkę soku. Dziecko jest silne 4,500 kg i 56 cm po urodzeniu, do dnia dzisiejszego nie choruje. Mąż również zaczął pić sok noni, kiedy sam zauważył, jak ja się czuję. U niego ustały wszystkie bóle powypadkowe, uregulowało się ciśnienie krwi /miał 160/100 /,obecnie książkowe 120/80. Jedno z czego jest niezadowolony pijąc sok, to fakt, że musi częściej chodzić do fryzjera. Jesteśmy znów bardzo szczęśliwą rodziną, która cieszy się życiem, jest zdrowa i może pomagać innym oferując sok NONI. -Alicja , Polska 8 lutego 2006  

 

Piję  sok  noni  od półtora miesiąca. Ciśnienie  krwi spadło ze 190/100 do 130/80. Czuję jak sok wzmacnia odporność mojego organizmu,  nie mam  kłopotów  ze snem.  Gdy  przestałam  pić  sok  przez  tydzień w nocy już nie spałam i ciśnienie krwi trochę się podniosło,  ale  jak  nadmieniłam  pije sok dopiero od półtora miesiąca. Ustąpił  ból  kręgosłupa,  guz  przy tarczycy zmniejsza się. Odczuwam  że sok reguluje  procesy  zachodzące  w  jelicie  grubym  na  którym operowano raka złośliwego. Odczuwam pozytywny wpływ soku noni na ogólny stan mojego zdrowia. -Krystyna, Polska, 03 września.2003

 

Przed około rokiem zetknąłem się pierwszy raz z sokiem noni, muszę przy tym powiedzieć, że moje wstępne nastawienie było bardzo sceptyczne. Zacząłem szukać fachowych informacji na ten temat i muszę szczerze powiedzieć, że wszystkie informacje, które znalazłem bardzo pozytywnie mnie zadziwiły, tym bardziej, że wiele problemów, które opisywali różni ludzie pijący od jakiegoś czasu już sok noni, były także moimi problemami, a miałem dwa największe: po pierwsze duże nadciśnienie, a po drugie prawie stale bóle kręgosłupa. To właśnie te bóle były moim największym problemem, proszę sobie wyobrazić kogoś, kto ma pracę przy biurku, a nie może dłużej niż parę minut siedzieć bez bólu. Lekarze do których chodziłem przepisywali mi różnego rodzaju środki przeciwbólowe, które pomagały na bóle, ale niestety bardzo szkodziły na żołądek i inne organy. Wreszcie zdecydowałem się na kupno soku i sprawdzenie jego działania na sobie. Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem po paru dniach, było więcej energii w ciągu dnia. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, (to nie bolało). Po około dwóch tygodniach zauważyłem, że nie potrzebuję brać moich tabletek przeciwbólowych, gdyż bóle ustały, na szczęście do dzisiaj nie powróciły. Następną rzeczą, która przyszła trochę później było moje ciśnienie krwi. Po mniej więcej 6 miesiącach zaczęło się stabilizować, tak, że dzisiaj nie muszę brać żadnych tabletek przeciw nadciśnieniu. Szczerze powiedziawszy dzisiaj po roku czasu z człowieka, który był bardzo sceptycznie nastawiony do wszystkich suplementów, nawet w ogóle medycyny naturalnej, stałem się osobą, która bardzo zmieniła swoje patrzenie na leczenie i możliwości, które daje nam medycyna naturalna, wellness, suplementy, a przede wszystkim noni.
W ciągu ostatniego roku zetknąłem się z wieloma innymi osobami osobiście, które piją regularnie noni i ich opinie i doświadczenia są naprawdę fascynujące, jak tak mały owoc może tak pozytywnie na nas wpływać i działać. - Marek, Polska  10 luty 2007r

 

Miałem nowotwór - raka płuc na 9 płacie z przerzutem do kości prawego ramienia. Trzy lata temu miałem operację wstawienia implantu w miejsce przerzutu w ramieniu i po pół roku , jak już troszkę doszedłem do siebie, skierowano mnie na chemioterapię. Rak miał tyle przerzutów że był już nieoperacyjny, dlatego na wszelkie możliwe sposoby szukałem dla siebie ratunku. Znalazłem jakieś chińskie preparaty, ale wszystkie były z domieszką chemii. Wg opisów w internecie jedynym skutecznym dla mnie wydawał się sok Noni. Okazało się że w moim mieście za parę dni miało się odbyć spotkanie na temat zdrowotnych właściwości tego soku, dlatego udało mi się załatwić przepustkę ze szpitala i poszedłem na spotkanie (z wenflonem w ręku, ponieważ byłem w trakcie drugiego cyklu chemii) . Na spotkaniu kupiłem jedna butelkę, później drugą, później się zarejestrowałem u producenta abym mógł kupować sok taniej. Piłem sok noni między dawkami chemii i od razu zauważyłem taki efekt, że dobrze się czułem, normalnie jadłem i przechodziłem chemię o wiele łagodniej niż inni pacjenci z mojej sali. Po wyjściu ze szpitala, ponieważ nowotwór był nieoperacyjny, miałem wypis – przekazać do opieki paliatywnej. Od momentu wyjścia ze szpitala nie brałem żadnych leków, tylko cały czas piję sok. Ze względu na zagrożenie życia miałem najpierw co 3 miesiące badania (tomograf komputerowy klatki piersiowej i scyntygrafię kości) następnie co pół roku. Z badania na badanie okazywało się ze komórek rakowych jest coraz mniej, a po badaniu we wrześniu ubiegłego roku nie stwierdzono nigdzie komórek rakowych. Miesiąc temu robiłem badania i po odebraniu wyniku się okazuje, że nadal nie mam komórek rakowych. Z dodatkowych korzyści – po 3 tygodniu picia soku Noni wyrównało mi się ciśnienie krwi, a od 3 lat brałem leki na obniżenie ciśnienia krwi bo miałem nadciśnienie. -Andrzej, Polska maj 2008 

 

Piję sok Noni od 3 miesięcy. Dzięki piciu soku noni mam uregulowane ciśnienie krwi (nadciśnienie dochodziło do 250/120, teraz jest w granicach 130-140/60-75), przestały mnie boleć stawy, nie boli mnie kręgosłup, schudłem 34 kilo w ciągu kilku miesięcy, nie boli mnie głowa. Na moje dolegliwości brałem 11 leków, teraz biorę tylko 3,5 -Zdzisław, Polska, styczeń 2006

 

Jestem emerytowaną nauczycielką. Piję sok noni od 3 miesięcy. Przez lata pracy w zawodzie nauczycielskim nabawiłam się nadciśnienia. Ponadto zwyrodnienie kręgosłupa i związane z tym bóle kręgosłupa, szczególnie dokuczliwe rano po przebudzeniu kiedy wstawałam z łóżka dosłownie „na czterech łapach”. Dodatkowo często miewałam opuchnięte nogi. Od kilku lat bardzo często się przeziębiałam.  Teraz dorabiam sobie w szkole do emerytury i ostatnio panowała u nas epidemia grypy, mnie ta choroba ominęła. Ciśnienie krwi się zmniejszyło, jeszcze korzystam z leków nadciśnieniowych, ale biorę tylko ¼ tego co brałam. Budzę się rano bez bólu kręgosłupa. Kiedyś żeby wyjść rano z domu musiałam budzić się 2 godziny wcześniej żeby wszystko rozchodzić. Czasami miałam też takie migreny, że się kończyły pogotowiem. Ból był nie do zniesienia. Teraz od kiedy piję sok noni, nie miałam bólu migrenowego. W ogóle nie biorę żadnych leków przeciwbólowych. Ponadto bardzo dobrze śpię, a wcześniej zdarzało mi się że budziłam się ok. 3 w nocy i do rana przechodziłam w tą i z powrotem. Także schudłam 15 kg. – Maria, Polska, styczeń 2006

 

Piję sok noni od 4 miesięcy. Od wielu lat mam niskie ciśnienie krwi. Po kilku dniach picia dwóch dawek (2 x 30 ml) soku noni dziennie ograniczyłam ilość kaw wypijanych dziennie od pięciu do dwóch. Później mogłam odstawić tabletki nasenne, które brałam codziennie, gdyż z powodu stresu nie mogłam się wyspać. Przestałam mieć bóle żołądka – od kilku lat leczę się na nieżyt żołądka. Już mogłam odstawić leki które brałam na żołądek. Także odstawiłam leki przeciwbólowe. Sok noni pije także moja siedmioletnia córka, która prawie od urodzenia jest alergikiem i ciągle łapała jakieś choroby – w tamtym roku osiem razy miała zapalenie oskrzeli, ponadto też ropną anginę. Od kiedy pije sok noni ani razu nie zażywała antybiotyku, ani razu nie chorowała i zaczęły jej ustępować alergie skórne. - Anita, Polska, sierpień 2007

 

Miałam bardzo wysokie ciśnienie krwi i po piciu soku noni przez jeden miesiąc spadło ze 190/110 do 135/85.  Cierpiałam także na artretyzm, a odzyskałam sprawność dzięki sokowi noni. -Barbara, USA 21 kwietnia 2001 

 

Piłem sok noni po operacji serca. Moje wysokie ciśnienie krwi spadło do normalnego poziomu. Miałem w krwi bakterie, które szkodziły zastawkom mojego serca, nerkom i wątrobie. Bakterie znikły a poziom ciśnienia krwi jest teraz normalny. Dziękuję za sok noni. Dziękuję! -Grane. B., Austria,  4 listopada 2000

  

Jestem po nieudanej operacji na żylaki, podczas której pękła żyła i doktor ją łapał (ilość 34 cięć na lewej nodze sama mówi o sobie) . Skończyło się to śmiercią kliniczną i problemami które przez szereg lat mnie nękały, dochodziły do tego zaburzenia hormonalne. Od czterech miesięcy piję sok noni z Tahiti przy czym przez pierwszy miesiąc piłam nieregularnie. Mam siedzący tryb pracy, mało się ruszam i zauważyłam już bardzo dużo pozytywnych zmian – uregulowały mi się wszystkie zaburzenia klimakteryjne. Zniknęły bóle głowy, zniknęły opuchlizny kostek, krążenie mam zdecydowanie lepsze. Uregulowało mi się także niskie ciśnienie krwi. Poprawił mi się także wzrok – było to dla mnie wielką niespodzianką – podczas pracy z komputerem zdjęłam okulary i okazało się że dobrze widzę bez nich. -Maria, Polska 14.12.2004r

 

Od kwietnia 2003r piję sok Noni z Tahiti. Już w drugim tygodniu picia soku zauważyłam przypływ energii i lepszy sen. Nareszcie zaczęłam wstawać wyspana „bez piasku w oczach” i to już po 6 godzinach snu. Częste bóle głowy zupełnie ustąpiły tak jak i bóle menstruacyjne, które były od lat nie do zniesienia bez tabletek przeciwbólowych - przedtem zawsze musiałam w torebce trzymać "dyżurne" tabletki przeciwbólowe. Już pierwszy cykl menstruacyjny po rozpoczęciu picia soku przeszedł bezboleśnie. Wyrównało mi się ciśnienie krwi – zawsze miałam zbyt niskie ciśnienie – i zapomniałam o zawrotach głowy, które często mi przeszkadzały normalnie funkcjonować. Od 23 roku życia nie mogłam się opalać na słońcu z powodu uczulenia (po dłuższym przebywaniu na słońcu wychodziły mi na skórze swędzące pęcherzyki, a w lecie 2003 roku nareszcie mogłam zażywać kąpieli słonecznych do woli. Pozbyłam się także wrzodów żołądka. Sok noni pomógł mi też rzucić nałóg palenia papierosów. Przedtem wielokrotnie próbowałam rzucić palenie różnymi sposobami jednak po kilku dniach głód papierosowy powracał. Tym razem bez uczucia "głodu" nie palę już od 3 miesięcy. -Krystyna, Polska 12 grudnia 2004 

 

Mam bardzo drogą przyjaciółkę, która ma ponad 70 lat i przez lata brała leki na wysokie ciśnienie krwi. Po piciu soku noni przez 2 miesiące nie potrzebuje już brać pigułek. Czuje się dużo lepiej. Pije 30 ml dwa razy dziennie. Po rozwodzie z moim mężem po 20 latach małżeństwa, wpadłam w głęboką depresję. Dzięki sokowi noni, ponownie mogę cieszyć się życiem i wierzę że moje życie jeszcze się dobrze ułoży. -Reiterer J., Austria, 28 październik 2000 

 

Moja teściowa cierpiała na artretyzm kolan i wysokie ciśnienie krwi.  Przeżywała okres depresji po stracie męża. Mój mąż w końcu przekonał ją by piła sok noni dając jej butelkę. Po trzech dniach zadzwoniła do nas mówiąc, że nie wie jak pójdzie dalej, ale czuje się dużo lepiej. Tydzień później powiedziała nam przez telefon, że jej doktor  nie  rozumie w jaki sposób ustabilizowało się jej ciśnienie krwi. Stan jej kolan też się poprawił. Powiedziała, że nigdy nie obejdzie się bez jej soku noni. -Patricia B., USA 30 czerwca 2000 

 Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ 

Brałem  leki na wysokie ciśnienie krwi  (Prozac, Lipitor, i Vioxx)  przez sześć i pół roku. Zacząłem pić noni 14 września 2002. Od tej pory do 19 kwietnia 2003, nie brałem żadnych lekarstw. Czuję się wspaniale i nie  miałem od tej pory żadnych problemów. Minęło już siedem miesięcy i dziękuję BOGU za sok noni. Piję minimum cztery uncje dziennie i czuję się WSPANIALE!!! -Carl E. Jr., USA 29 kwietnia 2003 

 

Sok  noni  jest najlepszą rzeczą, która mi się kiedykolwiek przydarzyła. Moje ciśnienie krwi bardzo się poprawiło odkąd biorę ten cudowny zdrowotny produkt. Dzięki! -Carolyn F., USA 12 sierpnia 2002 

 

Rozpocząłem pić sok noni w marcu 1997. Miałem nadzieję, że dzięki temu będę mógł kontrolować moje ciśnienie krwi. Rozpocząłem od 2 uncji dziennie – jedną rano, drugą przed obiadem, później drugą dawkę przeniosłem na wieczór przed spaniem. W ciągu pierwszych kilku dni zauważyłem wzrost energii a moja przepuklina rozworu przełykowego przestała mnie palić. W ciągu pierwszych trzech miesięcy mój doktor zauważył, że ciśnienie krwi znormalizowało się. Zapytał mnie co robiłem, więc opowiedziałem mu o soku noni. Był sceptyczny, jednak powiedział ze jeśli chcę kontynuować picie soku to nie ma problemu, to tylko sok owocowy i nie powinien mi zaszkodzić. Trwało to rok a wyniki mojego ciśnienia pozostawały na poziomie 120/80. Mój doktor wtedy spytał, czy zaopatrzyłbym go w butelkę, co oczywiście zrobiłem. Doktor poinformował mnie, że w ciągu pierwszego tygodnia miał więcej energii i lepsze samopoczucie. Wspomniałem mu, że chcę wstrzymać branie leków. Wierzyłem że sok noni pracuje jak dobry lek albo znacznie lepiej niż leki i jest dodatkiem żywieniowym. Doktor odpowiedział, że chce mnie jeszcze trochę czasu kontrolować a około trzy miesiące później stwierdził, że mogę zacząć obniżać pojedyncze dawki leków zmniejszając ich ilości. Pierwszym lekiem do zmiany był adalat XL z 60 mg do 30 mg. Po trzech miesiącach zbadał mnie znów i powiedział, że mogę wstrzymać branie adalatu XL całkowicie, lecz muszę przez dwa miesiące przychodzić do niego na badania ciśnienia krwi co tydzień. Następnie skierował mnie na badanie krwi by stwierdzić, czy mogę odłożyć tabletki na obniżenie cholesterolu. Będę pić sok noni dla tak długo jak będę żyć. Noni daje mi więcej energii, dobre samopoczucie  i pomógł mi odstawić lekarstwa, które musiałem brać od czasu wylewu w 1994r. Będę kontynuować picie minimum 2 uncji dziennie. Mój ,,zdrowotny opiekun’’  też uwierzył w działanie noni i ma teraz także innego swojego pacjenta zaopatrującego się w noni u mnie. On również ma dobre wyniki. -Michael S., USA, wrzesień 1998

 

Po piciu soku noni przez 4 miesiące, nie muszę już brać leków na ciśnienie krwi i nieregularne bicie serca. Mój artretyzm jest o wiele łagodniejszy, i złagodniały mi powikłania jakich nabawiłem się po trzech wylewach w 1997r. Jestem absolutnie szczęśliwy! -Charlie H., USA 11 listopada 2002

 

Niedawno stwierdzono u mnie wysokie ciśnienie krwi. Nigdy nie chorowałem a jedynym lekiem który brałem w życiu była aspiryna. Kiedy zacząłem picie soku noni – 2 uncje rano i 2 uncje wieczorem, moje ciśnienie krwi wróciło do normalnego po trzech tygodniach. Nie biorę żadnych leków od pięciu tygodni. To ekscytuje! Mój szwagier miał cukrzycę – jego poziom cukru we krwi spadł z 10.5 do 6.5 w ciągu czterech dni. Jest naprawdę szczęśliwym człowiekiem. -Jean C., Kanada, 30 czerwca 2000 

Od kilku lat miałem często zmieniające się ciśnienie krwi, które w granicach  24 godzin czasami spada od 180/120 do 100/75. Ponieważ jestem jeszcze czynnym kolarzem, ten stan nie był nie bez znaczenia. Ponieważ ciśnienie krwi zmieniało mi się w taki sposób, mój lekarz nie przepisał mi na to żadnego leku. Pewnego  dnia moja żona dała mi sok noni, który polecił jej nasz przyjaciel.  Bez  wiary  że  mi  pomoże  zacząłem  go pić. Ku mojemu zaskoczeniu, zauważyłem że już po 3 dniach wahania się zmniejszyły  (Mierzę ciśnienie krwi codzienne.).  Dzięki  piciu  soku  noni  mam  teraz  stałe  ciśnienie  krwi.  Także po wyścigu dochodzę do siebie i szybciej regeneruję siły niż moi konkurenci. Codziennie rano i wieczorem piję moją dawkę soku noni. -Peter R., Niemcy 25 sierpień 2000 

 

Miałam mało energii i niskie ciśnienie krwi od dłuższego czasu.  Po 3-4 tygodniach picia soku noni czuję się o wiele lepiej a moje ciśnienie krwi ustabilizowało się. -Marit S., Norwegia, 21 kwietnia 2001 

 

Moja żona i ja pijemy sok noni od 3 stycznia 2003. Żona ma cukrzycę i jej poziom cukru we krwi zmniejszył się o 20 punktów do 89!!  Również lepiej śpi. U mnie  zmniejszyło się wysokie ciśnienie krwi. Jestem pewien że sok noni pomoże usunąć wiele naszych problemów zdrowotnych. Noni pracuje! -John, Tajlandia, 28 stycznia 2003

 

W Meksyku pies ugryzł moją babcię w nogę i rana nie chciała się zagoić. Lekarze robili co mogli, nie było to jednak proste ponieważ miała wysokie ciśnienie krwi. Wtedy moja mama posłała jej sok noni i w następnym tygodniu rana się zagoiła i ciśnienie krwi spadło. -Angelica G., USA 21 kwietnia 2001

Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ 

Zarejestrowałam się u producenta soku Noni z Tahiti żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat. Powiedziałam mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po trzech i pół tygodniach miała umówiony termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał. Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej żyłę dla jego serca. Początkowo  mamusia musiała go zmuszać by pił swoją dawkę soku noni. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom jego energii wzrósł. Tato może na powrót wykonywać swoją  ulubioną  pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie. -KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003 

 

Mam całą gamę dolegliwości, włącznie z astmą, cukrzycą, alergiami i zapaleniem zatok. Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok noni. Brałam ibuprofen i byłam niezdolna by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych. Mój przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2. Spróbowałam soku i nie tylko nie miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się o około 80%! Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę. Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok znacznie się poprawił, więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%. Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem teraz na najniższej  możliwej dawce i  liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków. Sok noni jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę. -Julie D., USA 28 luty 2002 

 

Zaczęłam picie soku noni z powodu cukrzycy. Miałam poziom hemoglobiny 9 a teraz wynosi 7.5. Powiedziałam mojej lekarce że piłam sok noni a ona powiedziała żebym to kontynuowała jeśli pomaga mi on kontrolować moją cukrzycę. Moje ciśnienie krwi unormowało się i czuję się wspaniale. -Elizabeth G., USA 21 kwietnia 2001

 

Sok noni pomógł zmniejszyć ciśnienie krwi męża i pomaga kontrolować symptomy ADHD u mojej 10-letniej córki. - Suzanne P., USA 2 kwietnia 2001 

 

Doświadczyłem wielu zmian mojego zdrowia dzięki noni, włącznie z usunięciem nieregularnego bicia serca, które radykalnie poprawiło się. Mój zły cholesterol spadł o ponad 150 punktów. Moje trójglicerydy spadły o blisko 200 punktów. Miałem granicznie wysokie ciśnienie krwi, które teraz jest zupełnie normalne. Tuż przed poznaniem noni plułem krwią i miałem krew w ustach niemal codziennie. Potem tylko parę tygodni picia noni i minęło. To było ponad sześć lat temu i od tego czasu nie miałem podobnych  problemów.  Poziom mojej energii wzrósł. Miałem operację cieśni nadgarstka około osiem lat temu z powodu drętwienia nadgarstka. Drętwienie zaczęło wracać, ale kiedy zacząłem pić sok minęło po krótkim czasie. Sok noni jest naprawdę cudem od BOGA i usilnie namawiam Cię byś spróbował. -Dennis G., USA 12 listopad 2002 

 

Sok noni pomaga mi kontrolować moje wysokie ciśnienie krwi. Nie doświadczam już bólów głowy. -Anonim 25 styczeń 2002

 

Zawsze myślałem że jestem okazem zdrowia. Nigdy nie chodziłem do lekarza, aż pewnego razu zraniłem się  i poszedłem. Zrobiono mi badania. Badanie krwi wykazało mi poziom cukru 426. Stwierdzono także wysokie  ciśnienie  krwi, wysoki poziom cholesterolu i cukrzycy... Przepisano mi na wszystko lekarstwa. Nie mogłem uwierzyć. Kilka dni później podsłuchałem współpracownika opowiadającego o soku  noni. Dowiedziałem się  o badaniach, wysłuchałem wiarygodnych świadectw i zacząłem picie soku z mocną wiarą. Po sześciu tygodniach picia soku noni, zrobiłem badania  i  okazało się że nie potrzebuję brać już leków. Teraz jestem noni tatusiem, mam noni rodzinę i wyzwoliłem się od rachunków, doktora, recept i złego nastawienia. -Russell B., USA 22 listopad 2002

  Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ 

Zauważyłam polepszenie się stanu zdrowia w różnych obszarach mojego ciała. Zgrubienie stóp się zmniejszyło. Sok noni pomógł mi też w walce z artretycznymi bólami, które występowały także każdej nocy. Pomógł mi też na trawienie, alergie, i obniżył ciśnienie krwi. Będę zamawiać go ciągle. -Bonnie M., USA 25 marca 2003

 

Miałem bardzo ostre alergie i byłem na sterydach przez 10 lat. Ciśnienie krwi także mi się podniosło. Od kiedy piję sok noni nie potrzebuję zastrzyków i nie biorę żadnych leków na alergię. Ciśnienie krwi się ustabilizowało i jest na normalnym poziomie. Czuję się wspaniale cały czas i nigdy od tej pory nie byłem chory. Dziękuję Bogu za sok noni. -Gerald H., USA 21 kwietnia 2001

 

Mogłam przerwać branie zastrzyków kortyzonu (co dwa miesiące) na artretyzm w kolanach od chwili jak zaczęłam pić sok noni. Ciśnienie krwi mam teraz niższe i ustabilizowane. -Lillie C., USA 21 kwietnia 2001

 

Mój bliski przyjaciel cierpiał na wysokie ciśnienie krwi i ból nogi. Teraz dzięki piciu soku Noni jego ciśnienie krwi wróciło do normy, a ból nogi zmniejszył się o 90%. -Belinda F., USA 30 czerwca 2000 

 

W kwietniu 1994 miałem wylew. Miałem bardzo wysokie ciśnienie krwi i w szpitalu byli tym faktem zaniepokojeni. Doktor zastosował trzy metody leczenia na ciśnienie krwi i jedną na cholesterol. Jednak, chociaż moje ciśnienie krwi spadało do w miarę bezpiecznego poziomu, to nadal pozostawało wysokie. W listopadzie 1997 kilku bardzo dobrych przyjaciół przedstawiło mi sok noni. Podczas pierwszego miesiąca picia soku noni, moje ciśnienie krwi spadło do ,,podręcznikowego poziomu,,. Od tego czasu, zarówno ciśnienie krwi jak i poziom cholesterolu są bardzo dobre. - Michael S., Kanada 17 marca 2002

 

Noni jest wspaniałe! Poprawiło stan moich dziąseł, martwej skóry na stopach, artretyzm, ciśnienie krwi, ADHD moich dzieci i mój styl życia ! -Patricia J., Kanada  kwiecień 2001 

 

Piję noni od ponad dwunastu miesięcy i już nie biorę lekarstw na moje : ciśnienie krwi, tarczycę, artretyzm, bóle mięśni, ogólne bóle, bóle głowy, migreny i sprawy kobiece. -Marion C., Australia 1 luty 2002

 

W połowie kwietnia 2000r mój przyjaciel Heinz zaprosił mnie na spotkanie. Powiedział mi że może zmienić moje życie w sprawach zdrowotnych. Byłem oczywiście ciekawy i spotkaliśmy się z Dieterem W. w Niemczech. Dieter opowiadał nam o soku noni i przedstawił kilka naprawdę zdumiewających rzeczy o tym soku. Ponieważ byłem sceptyczny co do jego opowieści  zdecydowałem się spróbować na sobie. 
Leczyłem się w Rudolfs Clinic na nieregularne bicie serca i wysokie ciśnienie krwi - równocześnie.  Nieregularne  bicie  serca zdarzało mi się co tydzień i trwało około 2 dni. Włącznie z zadyszką, potami i utrudnieniami we wchodzeniu po schodach. Na nieszczęście wszystkie leki które brałem nie pomagały. Na  początku maja kupiłem pierwszą skrzynkę soku noni i zacząłem regularnie pić 60 ml każdego ranka i wieczora. Od tego czasu nie miałem więcej nieregularności, ale ciśnienie krwi było jeszcze wysokie.  W  czerwcu  byłem  na  24  godzinnej  obserwacji ciśnienia  krwi  i  miałem  165/100.   Zajmujący  się  mną  lekarz,  Dr. Stollberger, przepisał mi leki na nadciśnienie krwi i pożyczyłem urządzenie do mierzenia ciśnienia by sprawdzać ciśnienie krwi 4 razy na dzień przez 4 tygodnie. Zanim jednak zdecydowałem się aby brać leki, zauważyłem że moje ciśnienie krwi wyrównało się do normalnego poziomu(135/80). Od tego czasu piję 30 ml soku noni dwa razy dziennie i czuję się rzeczywiście wspaniale. -Leopold B., Austria  28 październik 2000 

 

Cierpiałam na nadciśnienie krwi, artretyzm, osteoartretyzm, problemy z sercem i systematyczny toczeń. Po piciu soku noni czuję się o wiele lepiej i pracuję o wiele lepiej. Chcę pić sok noni zawsze. -Ann Marie E., USA 21 kwietnia 2001

 

Noni jest wspaniałe! Poprawiło stan moich dziąseł, martwej skóry na stopach, artretyzm, ciśnienie krwi, ADHD moich dzieci i mój styl życia ! -Patricia J., Kanada  kwiecień 2001 

 

Byłam w Hiszpanii by odwiedzić przyjaciółkę z dzieciństwa z którą chodziłam do jednej klasy, a której nie widziałam 37 lat. Przywiozłam jej skrzynkę soku noni i ona zaczęła go pić. Cztery tygodnie później powiedziała mi, że jej ciśnienie krwi unormowało się, odeszły migrenowe bóle głowy (dostawała je każdego ranka), a także nie dostaje zadyszki kiedy wchodzi do góry schodami. Dwa miesiące później powiedziała mi , że skurcze w nogach, których doświadczała przy codziennym wstawaniu z łóżka też odeszły. -Nimia R., USA 30 czerwiec 2000

 

Po piciu soku noni przez sześć miesięcy, rzuciłem palenie nawet bez myślenia o tym – bez żadnego problemu przede wszystkim! Też problemy z jelitami zaczęły stopniowo łagodnieć i oddalać się. Ciśnienie krwi obniżyło się znacznie. Mogę również znów się cieszyć kieliszkiem czerwonego wina! -Mike P., Wielka Brytania, kwiecień 2001

 

Mam na imię Glenn i 15 lipca 1995 doznałem ataku serca. 20 lipca 1995 przechodziłem otwartą skomplikowaną operację serca. Powikłania które wystąpiły zmusiły mnie abym poddał się drugiej operacji. Pozostawałem na systemie podtrzymywania życia przez następne 5 dni w bardzo niepewnym stanie. W końcu po miesiącu wyszedłem ze szpitala. Trzykrotnie wracałem na intensywną terapię z powodu komplikacji i każdego razu byłem w stanie krytycznym. Po operacjach serca  lekarze przepisywali mi 7 różnych sposobów terapii. Dzisiaj już nie potrzebuję skomplikowanego leczenia! Sok noni nie tylko pozwolił mi by być wolny od leków na receptę, ale także: minęło mi nadciśnienie, wzrok polepszył się, nie jest mi zimno, grypa, bóle głowy oraz rak skóry twarzy w trzech miejscach, minęły. Polepszył mi się także słuch. Rozmiar spodni w ciągu roku zjechał z 38 do 33, znikły problemy z prostatą. Wcześniej lekarze mówili mi że nigdy nie będę mógł ponownie wrócić do pracy a z powodu mojego serca jestem zagrożony śmiercią w każdej chwili reszty mojego życia. Kończę w tym roku 70 lat  i mogę z powrotem pracować jako kamieniarz. Jestem bardzo szczęśliwy z tego co sok noni uczynił dla mnie. Jest niezwykłe to co sok noni może robić dla ciebie z powodu proxeroniny — ponownie może odbudować twoje komórki. -Glenn L., USA  luty 2001 

 

Byłam leczona w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca. -Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001

 

Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ                                                                                  Kontakt

Informacje  umieszczane  na  tej  stronie  służą  wyłącznie  do  celów  edukacyjnych,  a  nie do stawiania diagnozy,   rozpoznawania  czy  sugerowania  sposobów  traktowania  różnych  chorób.   Stan  zdrowia  i  wszelkie  jego  zaburzenia  winny  być  konsultowane  z  właściwymi  służbami  medycznymi.  Nie  jest celem  wydawcy   tego   dokumentu   udzielanie   medycznych   rad,   zalecanie   środków   bądź   branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.