Strona główna                    Spis chorób          Spotkania na temat Noni           Kontakt

..: Ból kręgosłupa - NONI :..

Działanie soku noni na ból kręgosłupa:

Jestem emerytowaną nauczycielką. Piję sok noni od 3 miesięcy. Przez lata pracy w zawodzie nauczycielskim nabawiłam się nadciśnienia. Ponadto zwyrodnienie kręgosłupa i związane z tym bóle kręgosłupa, szczególnie dokuczliwe rano po przebudzeniu kiedy wstawałam z łóżka dosłownie „na czterech łapach”. Dodatkowo często miewałam opuchnięte nogi. Od kilku lat bardzo często się przeziębiałam.  Teraz dorabiam sobie w szkole do emerytury i ostatnio panowała u nas epidemia grypy, mnie ta choroba ominęła. Ciśnienie krwi się zmniejszyło, jeszcze korzystam z leków nadciśnieniowych, ale biorę tylko ¼ tego co brałam. Budzę się rano bez bólu kręgosłupa. Kiedyś żeby wyjść rano z domu musiałam budzić się 2 godziny wcześniej żeby wszystko rozchodzić. Czasami miałam też takie migreny, że się kończyły pogotowiem. Ból był nie do zniesienia. Teraz od kiedy piję sok noni, nie miałam bólu migrenowego. W ogóle nie biorę żadnych leków przeciwbólowych. Ponadto bardzo dobrze śpię, a wcześniej zdarzało mi się że budziłam się ok. 3 w nocy i do rana przechodziłam w tą i z powrotem. Także schudłam 15 kg. – Maria, Polska, styczeń 2096

 

W wieku 23 lat wygłupiałem się na batucie. W pewnym momencie mnie przełamało, i strzyknęło coś w kręgosłupie. Wtedy jeszcze to odpuściłem bo byłem młody. Po pewnym czasie zaczęły mi się pojawiać bóle kręgosłupa. Dzisiaj wiem że mam przepuklinę jądra miażdżystego czwartego kręgu kręgosłupa, czasami mnie to na kilka dni zatrzymywało w domu. Od tamtego wypadku nie śpię tak jak powinienem – co godzinę do dwóch budziłem się z powodu bólu przewracałem się z jednego boku na drugi i tak mi mijała noc. Chodziłem ciągle niewyspany. Od 3 miesięcy piję sok noni – skłoniła mnie do tego moja choroba – Borelioza, która nabawiłem się podczas pracy w lesie. Jest to choroba pokleszczowa, na którą nie ma szczepionki i przez którą się powoli schodzi z tego świata. Próbuję ją zwalczyć sokiem noni. Na razie czuję się dobrze. Przesypiam całe noce (kładę się na wznak i budzę się na wznak – co uwielbiamJ. Ponadto od około 7 lat mam kłopoty z górnymi drogami oddechowymi – szczególnie od listopada do wiosny – czyli głównie zimą – kaszel, połączony z gorączką i kiedy przychodzi czas włączania ogrzewania, gdy jest dużo suchego powietrza, zawsze rano miałem pełen nos. Dzisiaj tego nie czuję. Poza tym zauważam w pracy, że sok noni dostarcza mi solidnych porcji energii. – Henryk, Polska, 14 01 2006

 

Jestem nauczycielką i od pewnego czasu mam problemy z głosem, kilka lat temu miałam już operację i co roku na przełomie października i listopada miałam zwolnienia lekarskie ponieważ traciłam głos. Jedynym lekarstwem było milczenie. Byłam na urlopie zdrowotnym, wróciłam do pracy i po dwóch tygodniach straciłam głos. Całe szczęście że miałam już sok noni – robiłam sobie płukanki z soku noni i na drugi dzień normalnie poszłam do pracy i mówiłam. Następnym pozytywnym objawem picia soku noni jest to że się wyciszyłam. Pracuję w szkole cały czas w hałasie, z małymi dziećmi i miałam mnóstwo stresujących sytuacji, teraz zauważyłam że jestem raczej spokojna, nawet w stresujących sytuacjach. Pijemy z mężem sok noni od trzech miesięcy i mój mąż miał problemy z kręgosłupem – nie mógł dłużej niż 15 minut siedzieć, dla niego najlepszą pozycją była pozycja leżąca na lewym albo prawym boku, teraz potrafi siedzieć bez bólu kręgosłupa nawet ponad 2 godziny. Nasi rodzice też zaczynają powoli odstawiać leki. – Dorota, Polska, 14.01.2006

 

Przed około rokiem czasu zetknąłem się pierwszy raz z sokiem noni, muszę przy tym powiedzieć, że moje wstępne nastawienie było bardzo sceptyczne. Zacząłem szukać fachowych informacji na ten temat i muszę szczerze powiedzieć, że wszystkie informacje, które znalazłem bardzo pozytywnie mnie zadziwiły, tym bardziej, że wiele problemów, które opisywali różni ludzie pijący od jakiegoś czasu już sok noni, były także moimi problemami, a miałem dwa największe: po pierwsze duże nadciśnienie, a po drugie prawie stale bóle kręgosłupa. To właśnie bóle kręgosłupa były moim największym problemem, proszę sobie wyobrazić kogoś, kto ma pracę przy biurku, a nie może dłużej niż parę minut siedzieć bez bólu. Lekarze do których chodziłem przepisywali mi różnego rodzaju środki przeciwbólowe, które pomagały na bóle, ale niestety bardzo szkodziły na żołądek i inne organy. Wreszcie zdecydowałem się na kupno soku i sprawdzenie jego działania na sobie. Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem po paru dniach, było więcej energii w ciągu dnia. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, (to nie bolało). Po około dwóch tygodniach zauważyłem, że nie potrzebuję brać moich tabletek przeciwbólowych, gdyż bóle kręgosłupa ustały, na szczęście do dzisiaj nie powróciły. Następną rzeczą, która przyszła trochę później było moje ciśnienie krwi. Po mniej więcej 6 miesiącach zaczęło się stabilizować, tak, że dzisiaj nie muszę brać żadnych tabletek przeciw nadciśnieniu. Szczerze powiedziawszy dzisiaj po roku czasu z człowieka, który był bardzo sceptycznie nastawiony do wszystkich suplementów, nawet w ogóle medycyny naturalnej, stałem się osobą, która bardzo zmieniła swoje patrzenie na leczenie i możliwości, które daje nam medycyna naturalna, wellness, suplementy, a przede wszystkim noni.
W ciągu ostatniego roku zetknąłem się z wieloma innymi osobami osobiście, które piją regularnie noni i ich opinie i doświadczenia są naprawdę fascynujące, jak tak mały owoc może tak pozytywnie na nas wpływać i działać. - Marek, Polska, 10 luty 2007r

 

Moje korzyści dla zdrowia są zadziwiające jak na taki krótki okres stosowania tj. 1,5 miesiąca. Dolegliwości jakie towarzyszyły mi wcześniej na co dzień to migreny, bóle głowy , infekcje organizmu, bóle kręgosłupa, pleców, kłopoty ze snem. Dzisiaj wszystkie te dolegliwości ustąpiły, a z każdym dniem czuję się silniejsza i pełna energii, poprawiła się także moja koncentracja i łatwiej znoszę stres. Życzę tego wszystkim przyszłym i już pijącym sok Noni "Noniowcom".  -Izabela, Polska, listopad 2007

 

Piję sok Noni od 3 miesięcy. Dzięki piciu soku noni mam uregulowane ciśnienie krwi (dochodziło do 250/120, teraz jest w granicach 130-140/60-75), przestały mnie boleć stawy, nie boli mnie kręgosłup, schudłem 34 kilo w ciągu kilku miesięcy, nie boli mnie głowa. Na moje dolegliwości brałem 11 leków, teraz biorę tylko 3,5 -Zdzisław, Polska, styczeń 2006

 

Kiedy po wypadku samochodowym, któremu uległam wraz z mężem, lekarze rozłożyli ręce i powiedzieli, że nie wiedzą  już jak mnie dalej leczyć, trafiłam na spotkanie o soku noni. Miałam wówczas dwie możliwości, leczyć się konwencjonalnie bez rezultatów (z fatalnymi skutkami ubocznymi) bądź zawierzyć medycynie naturalnej i zacząć pić sok. Sok przeważył. Poprawa stanu mojego zdrowia nastąpiła dość szybko. Już po 2 tygodniach ustąpiły bóle głowy, zaczęłam zasypiać bez "koszmarów wypadkowych", następnie przestał boleć mnie kręgosłup, kręgi szyjne, ręka oraz noga. Po 7 miesiącach zaczęłam ponownie żyć bez bólu, co jest cudownym uczuciem. Poprawił mi się wzrok, przestały boleć i łzawić oczy, zrezygnowałam z przepisanych mi przez lekarza okularów. Uregulowało mi się ciśnienie krwi i tak już jest do dnia dzisiejszego 120/80. Włosy i paznokcie bardzo się wzmocniły. Po wypadku życie w bólu i z bólem, oraz niskie ciśnienie krwi - nawet 80/60 - było koszmarem. Nie miałam żadnej radości z życia, wszystko mnie bolało, było mi stale zimno. Jednak dzień, w którym usłyszałam i podjęłam decyzję o piciu soku noni stał się dla mnie zbawienny. Na zakończenie kuracji powypadkowej, pomimo swoich 47 lat urodziłam dziecko - "noniaczkę", bo tak nazwaliśmy ją z sokowymi przyjaciółmi. Jest ona chyba pierwszą w Polsce noni - sokowym dzieckiem, ponieważ podczas ciąży i po urodzeniu córeczki, piłam i piję sok. W tej chwili daje mi on tyle energii, że na etacie 24h/dobę pracuję już 14 miesięcy sama + pomoc męża po zakończonej pracy. Zuzię karmiłam piersią 9 miesięcy, wówczas piłam większą dawkę soku. Dziecko jest silne 4,500 kg i 56 cm po urodzeniu, do dnia dzisiejszego nie choruje. Mąż również zaczął pić sok noni, kiedy sam zauważył, jak ja się czuję. U niego ustały wszystkie bóle powypadkowe, uregulowało się ciśnienie krwi /miał 160/100 /,obecnie książkowe 120/80. Jedno z czego jest niezadowolony pijąc sok, to fakt, że musi częściej chodzić do fryzjera. Jesteśmy znów bardzo szczęśliwą rodziną, która cieszy się życiem, jest zdrowa i może pomagać innym oferując sok NONI. -Alicja , Polska 8 lutego 2006  

 

Piję  sok  noni  od półtora miesiąca m.in. ze względu na na nadciśnienie krwi. Ciśnienie  krwi spadło już ze 190/100 do 130/80. Czuję jak sok wzmacnia odporność mojego organizmu, nie mam kłopotów ze snem. Gdy przestałam pić sok przez tydzień w nocy już nie spałam i ciśnienie trochę się podniosło, ale jak nadmieniłam pije sok dopiero od półtora miesiąca. Ustąpił  ból kręgosłupa, guz przy tarczycy zmniejsza się. Odczuwam że sok reguluje procesy zachodzące w jelicie grubym na którym operowano raka złośliwego. Odczuwam pozytywny wpływ soku noni na ogólny stan mojego zdrowia. -Krystyna, Polska, 03 września.2003

 

Spotkania na temat Noni- KLIKNIJ                                                                                     Kontakt

Informacje  umieszczane  na  tej  stronie  służą  wyłącznie  do  celów  edukacyjnych,  a  nie do stawiania diagnozy,   rozpoznawania  czy  sugerowania  sposobów  traktowania  różnych  chorób.   Stan  zdrowia  i  wszelkie  jego  zaburzenia  winny  być  konsultowane  z  właściwymi  służbami  medycznymi.  Nie  jest celem  wydawcy   tego   dokumentu   udzielanie   medycznych   rad,   zalecanie   środków   bądź   branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.