Strona główna            Spis chorób              Spotkania na temat Noni            Kontakt

..: Astma - NONI:..

Astma:

Witam serdecznie, może również podzielę się doświadczeniami ze sokiem noni. Na początku byłem bardzo sceptyczny co do soku noni i jego możliwości. Ale jestem człowiekiem otwartym i byłem gotów przetestować go na sobie i mojej rodzinie, głównie z myślą o moim synku. Mój syn od urodzenia bardzo często chorował i odwiedzaliśmy lekarza co kwartał regularnie. Głównym problemem oprócz przewlekłej choroby oskrzeli była alergia skóry i alergiczna astma .Syn zaczął pić sok NONI na początku 3 x dziennie po 30 ml przez okres miesiąca. Po miesiącu zauważyliśmy że swędzenie skóry ustaje, po następnym okresie miesiąca nie było ataków astmy . Zredukowaliśmy dawkę do 1 x dziennie 30 ml. W tym okresie nabawił się jeszcze przeziębienia z gorączką 39 stopni, otrzymał w tym momencie zwiększoną dawkę soku noni tzn. ok. pół szklanki i po ok. 30 min. gorączka spadła, przespał noc bez problemów i po dwóch dniach był już na nogach, co było wcześniej nie do pomyślenia. Od tego momentu nie był jeszcze chory, nie ma żadnych problemów ze skórą i z astmą , po prostu nie był jeszcze chory. SUPER.

Pijemy wszyscy w domu sok NONI dziennie dawkę 30 ml. i naprawdę czujemy się bardzo dobrze. Sok ten stał się dla nas częścią naszego życia.Na zakończenie chciałbym jeszcze powiedzieć że, w czasie testowania tego soku przeczytałem trzy książki na temat NONI, radzę każdemu również to zrobić.
--Piotr, Polska, sierpień 2009

 

Moja córeczka miała astmę od kiedy miała roczek. Zacząłem jej dawać sok noni i dzięki Bogu i sokowi astmy już nie ma. 
--Andy G., Canada,  21 Apr 2001

 

Nasz  wnuk  miał  kłopoty  z  zapaleniem  oskrzeli  i  astmą  od urodzenia.  Po piciu soku noni przez około dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już stosować leków. Wkrótce będzie miał sześć lat i zawsze bardzo czeka na czas kiedy dostaje swoją dawkę noni
--Arne K., Norwegia, kwiecień 2001 

 

Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi na astmę i jest alergiczna właściwie na wszystko. Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać  kota  (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać). Nawet mój  mąż cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni
--Brigitte, Niemcy,  listopad 2000 

 

Od drugiego roku życia mój syn miał astmę. Oprócz codziennych leków używał też dwa różne typy inhalatorów. Cały czas kaszlał, zawsze miał bardzo płytki oddech. Atak astmy pojawiał się za każdym razem gdy mocno angażował się w zabawę z innymi dziećmi. Bardzo często jeździliśmy z nim do lekarza specjalisty zajmującego się astmą. Kilka razy zdarzyło się że wieźliśmy go z mężem na pogotowie ponieważ dostawał tak mocnych ataków astmy. Jako matce jest mi  bardzo trudno patrzeć na cierpienie dziecka mając świadomość że nie mogę  nic zrobić by mu ulżyć. Czułam się bezużyteczna. Choroba trwała ponad rok aż do maja, kiedy to przyjaciółka, Joleen Ziegler, pokazała mi sok noni. Po sprawdzeniu tego produktu, pozwoliłam mojemu synowi go pić. Rozpoczął od 1 uncji co rano i wieczór. Po dwóch tygodniach zauważyłam dużą poprawę. Nie miał  już ataków astmy; mniej kaszlał i spędzał więcej czasu na zabawach z przyjaciółmi i kuzynami. W drugim miesiącu poszłam z synem do lekarza do kontroli. Doktor powiedział mi że wszystko jest w najlepszym porządku. Teraz, po trzech miesiącach picia soku noni synek nie potrzebuje już inhalatorów ani leków na kaszel.  Mam nadzieję że astma już nie będzie jego problemem. "Noni stało się częścią naszego życia. Wszyscy pijemy jedną lub dwie uncje dziennie, aby utrzymywać dobre zdrowie. To jest naprawdę dar od Boga. Gdzie indziej możesz znaleźć coś, co pracuje tak dobrze? Spróbuj soku noni, doświadczaj go a efekty na pewno zobaczysz."--Katrina T. USA, sierpień 2000

 

U mojego syna, gdy miał 3 lata, rozpoznano astmę i alergię. Przepisano mu ventolin i musiał używać inhalatora. Oba te środki powodowały że stawał się nerwowy, trząsł się i dosłownie szalał. Zdecydowaliśmy się spróbować soku noni dając mu 1 uncję każdego ranka. W ciągu kilku dni poczuł się wspaniale!  Minęły dwa lata i od tej pory nie brał żadnego leku! Każdego dnia oczekuje na swoją porcje soku noni
--C.P. USA,  kwiecień,  2001 

 

Nazywam się dr. Albert Baiden Amissah. Chroniczna astma była moim problemem od dziecka. Moja córka przyniosła mi sok noni żebym spróbował. Wątpiłem w to ponieważ próbowałem już dużo różności. Ona nalegała, aż w końcu zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu, córce i noni. Sok też złagodził dokuczliwy ból w moich plecach. Spróbuj to. To działa. 
--Dr. Albert B.A., Ghana, 19 września 2002 

 

Od najmłodszych lat miałam ciągłe ataki astmy i stale stosowałam inhalator. Od kiedy zaczęłam picie soku  noni nie tknęłam inhalatora. Mogę uprawiać mój sport na najwyższych obrotach!! 
--Andrea T., USA 14 czerwca 2002 
      
 

Miałam bardzo ciężką astmę, ale od kiedy zaczęłam picie soku noni czuję się lepiej. Moja astma odeszła. Czuję się bardzo dobrze i nie mam już ataków tak jak przedtem. 
--Anna G., Canada 26 lipca 2002 
       
 

Pozbyłam się moich astmatycznych problemów. Nie łapię żadnych infekcji na dłużej, co zdarzało się non stop przed piciem noni. Mam więcej energii. Pozbyłam się mojej alergii na nikiel i znikł łupież. Mam stały dobry nastrój. 
--Dagny R., Norwegia 18 sierpnia 1999 

Mam na imię David i mam 38 lat. Byłem cukrzykiem zależnym od insuliny od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca. Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów. Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane. Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem. Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy  wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadłem w depresję. Uważałem że warto walczyć o  życie i robić wszystko aby nie przelatywało między palcami. Około 2 miesiące temu poznałem sok noni poprzez mojego przyjaciela - Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie.  Niebawem  zauważyłem, że niektóre obszary mojego zdrowia zaczynają się polepszać. Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać, oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak i bolesne. Sok noni poprawił to - nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji do 3 uncji dziennie. Korzyści zdrowotne także wzrastały. Problemy z moczem są dużo łagodniejsze,  jeszcze nie całkowicie ale najmniej w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o około 40%. Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków.  Sok noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę nad moim życiem co spowodowało, że poczułem się lepiej i  otwierało  mój  umysł  do  spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki. 
Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo  iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że będę mógł odłożyć wszystkie  przeciwbólowe  tabletki  a  przede wszystkim leki na serce.  Dziękuję Bogu za stworzenie noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny. 
--David J., Nowa Zelandia 23 września 1999 

 

Noni pomógł mi wyzwolić się z tych chorób i schorzeń na które konwencjonalne leki nie działały: astma, bóle głowy, migreny i depresja!
--David S., USA 21 kwietnia 2001

 

Byłam  leczona  w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca. 
--Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001 

 

Od 1968r musiałem codziennie zażywać antybiotyki i ,,prednisone'' by zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem wyeliminować antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia. 
--Ed M., USA 21 kwietnia 2001

 

Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od dawania jej 26 kropli soku noni dziennie i w ciągu trzech dni wszystkie oznaki choroby minęły. Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli noni dziennie i nie ma już żadnego nawrotu symptomów. Przed piciem soku noni musiała być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki! Używam regularnie soku i zauważyłam znaczne zmniejszenie objawów mojej astmy i chronicznego zapalenia oskrzeli. Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według mnie jest to niezwykłe!) 
--Evelyn R., USA 25 listopad 2002 
        
evelynw7@mindspring.com

 

Od kiedy piję sok noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat... 
--Gail, Canada 23 luty 2003 

 

Jestem 57 letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej. Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu z powodu różnych chorób: alergie, astma, ucisk dysku szyi, zastoinowa  niewydolność serca, depresja, wypryskowe zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych ( fibromyalgia ), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by wymienić kilka. Brałam  czternaście leków na te dolegliwości. Czy muszę wspominać że szukałam POMOCY? Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, zaprezentowali mi w listopadzie 2002 sok noni. Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem. Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić? TRIATHLON? Miałam ograniczone ruchy w pracy i musiałam używać zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez salę. Kiedy wracałam do domu szłam natychmiast do łóżka. Spędzałam  weekendy w łóżku przygotowując się do nadchodzącego poniedziałku. Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy i stać kilka godzin zamiast iść natychmiast do łóżka. Czasami aby sprawdzić jasność umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu sześciu minut. 
Pierwszą zmianą jaką zauważyła moja przyjaciółka i współpracowniczka Lu, była zmiana w moim termostacie  ciała (niedoczynność tarczycy). Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”. Chodziłam na fizyczną terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów, jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”. Powiedziałam jej o piciu soku noni. Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę. Mając ból włókien mięśniowych, czułam się jakby był to złośliwy przypadek grypy, ponieważ bolało wszędzie, ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałam ,,warstwowego odchodzenia'' bólu. Mogłam ból lokalizować. Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak, jakby zasłona była podnoszona z mojego umysłu i ciała. Od początku marca 2003, mogłam spędzać cały  tydzień w szkole bez cierpienia, a także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień. Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki. Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma), moje dłonie i nogi stałyby się tak słabe że prawie nie mogłabym ich używać (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe); niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy z formułowaniem myśli a pod koniec dnia miałabym wielkie problemy aby dotrzeć do domu. 18 marca 2003 zapominałam zażyć moje leki. Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć. Na swoim miejscu na stole leżało 14 pigułek z poprzedniego dnia. Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 1 kwietnia 2003 doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów. Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżka na dzień do tygodnia. Tymczasem teraz mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. Po czterech miesiącach picia soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia. Oczekuję dalszej poprawy. Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom, którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem. 
--Janet P., USA 3 kwietnia 2003 
         

Sok noni pomógł mi na problemy z zatokami i astmę. Użyłam go też jako pierwszą pomoc na rozcięty palec. Zagoiło się w ciągu trzech dni. 

--Jill C., USA 21 kwietnia 2001 

 

Moja 13 letnia córka wręcz zamęczała się przez dwa i pół roku bezustannymi  problemami z oddychaniem.  Nie mogła oddychać przez nos a jej ciężki oddech mogłam słyszeć ilekroć wchodziła do pokoju. Chociaż chodziłyśmy wielokrotnie do naszego lekarza rodzinnego, różne leki które przepisywał nie pomagały, bądź nie były zgodne z jej systemem. Powodowały niewielkie osłabienie objawów choroby. Próbowałyśmy używać  nawilżaczy, ziół, leków homeopatycznych i stosowałyśmy ograniczoną dietę. Kiedy uzyskała pozytywne  wyniki testów na astmę wysiłkową przepisano jej inhalator. Wiedziałyśmy że następnym krokiem będzie  udanie się do alergologa. Jednak wystarczyło picie soku noni przez 3 dni i zaczęła normalnie bezproblemowo oddychać (z zamkniętymi ustami). Od 8 miesięcy nie musiała już ani razu używać inhalatora , mimo iż grała w piłkę nożną i koszykówkę oraz wędrowała po górach! Pije 2 -3 uncje każdego dnia. 
--Joan H., USA 21 luty 2002 

 

Mam całą gamę dolegliwości takich jak astma, cukrzyca, alergie i zapalenie zatok. Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok noni. Brałam ibuprofen i byłam niezdolna by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych. Mój przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2. Spróbowałam soku i nie tylko nie miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się o około 80%! Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę. Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok znacznie się poprawił,  więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%. Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem teraz na najniższej możliwej dawce i liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków. Sok noni  jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę. 
--Julie D., USA 28 luty 2002 

 

Od wielu lat głównym problemem mojego dziewięcioletniego syna była astma. Od chwili gdy zaczął pić sok noni nie musiał odwiedzać lekarza. (Nasza ostatnia wizyta była 8/12/00). Napisałam pediatrze kartkę z pytaniem “czy jej nas brakuje?”. Sok jest cudowną ulgą dla mojego syna, ale także dla reszty naszej rodziny. Wszyscy dobrze śpimy i niemal nigdy nie używamy leków. Kochamy sok noni
--June D., USA 21 kwietnia 2001 

 

Miałam wylew w lipcu 1996 a przez lata nagromadziło się wiele schorzeń: m.in rak, astma, alergia i łamanie w plecach, czy stres. Dzięki piciu soku noni jestem innym człowiekiem. 
--Linda K., USA 21 kwietnia 2001 

 

Jestem bardzo czynną zawodniczką NCAA Division ligi kobiecej koszykówki. Na moje nieszczęście mam astmę. Podczas przerw w grze, zwykle musiałam używać inhalatora. Od połowy grudnia piję sok noni i od tego czasu odstawiłam inhalator. Mogę też przebywać w towarzystwie palących członków rodziny bez konieczności opuszczania pokoju z powodu kaszlu lub duszenia w klatce piersiowej. Kocham sok i planuję każdemu mówić, że znam moc soku noni
--Lorraine, USA 15 luty 2002

 

Pijąc sok noni mogłam zmniejszyć ilość branego relievedu. Ustąpił ból cieśni nadgarstka, mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z astmą, córkom alergie, a wszystkim naszym dzieciom zwariowane skórne wysypki. Nawet nasze zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek. 
--Lyssa S., USA 21 kwietnia 2001 

 

U mojego siedmiomiesięcznego syna Luisa, rozwijała się astma, dławiec krtaniowy i inne dolegliwości układu oddechowego. Stan się ciągle pogarszał mimo przepisywania mu przeróżnych leków lub terapii  (albuterol/inhalatory). Moi przyjaciele z Florydy powiedzieli mi o soku noni. Zaczęłam podawać mu jedną łyżeczkę trzy razy na dzień. Od razu poczuł ulgę i smacznie spał. Rzadziej już chodziliśmy do lekarza. Dzisiaj mój syn ma siedem lat. Od tamtej pory nie ma śladu astmy. Biega i bawi się jak normalni chłopcy w jego wieku, a kiedy przychodzi pora, pyta o swój sok noni
--Maria C., USA 21 kwietnia 2001 

 

Mój mąż i ja pijemy sok noni z powodu jego cudownej "całkowitej kontroli" naszej astmy. Mój mąż ostrzył pewnego dnia nóż i zranił sobie kciuk. Kiedy przyjechałam do domu natychmiast zmyłam ranę i  zastosowałam na nią sok noni. W ciągu następnych dni nie mogliśmy uwierzyć naszym oczom. Mąż powiedział, że chwilę po zastosowaniu soku rana przestała go boleć. Opuchlizna schodziła a strup nigdy się nie rozwinął. Miał czystą, różową skórę, która zrastała się każdego dnia. Podczas następnego tygodnia  przewoził ciężkie narzędzia a rany niczym nie zakrywał. Goiła się bardzo szybko a mąż nie stracił dnia pracy. Kontynuowaliśmy obserwacje rany przez szkło powiększające aby widzieć coś, jeżeli w ogóle coś mogliśmy zobaczyć. Ten sok jest wspaniały!! 
--Martica G., USA 21 luty 2001 

 

Kocham mój sok. Nie biorę już ŻADNEGO leku. Nie mam astmy! Nie mam bólów zatok, głowy. Jestem teraz inną osobą. Moja energia jest jak dynamit. Żyję pełnym produktywnym życiem dzięki sokowi noni
--Mary Beth S., USA 21 kwietnia 2001 

 

Na początku nie byłam podekscytowana sokiem noni, ponieważ w przeszłości poznałam wiele innych produktów, które nie spełniały moich oczekiwań. Zdecydowałam się dać szansę sokowi noni i piłam 4 uncje dziennie. Podczas czwartego miesiąca zauważyłam, że już nie budzę się o 4.00 w nocy aby brać Proventil na astmę. O wiele rzadziej używam inhalatora. Mogę wchodzić i schodzić po schodach pięć do sześciu razy bez zadyszki. 
--Nimia R., USA 30 czerwca 2000 

 

Kiedy rozpoczynałam picie noni używałam trzech typów inhalatorów i dwa typy pigułek na astmę. Zaczęłam  noni mając nadzieję że mi pomoże, ale byłam sceptyczna, ponieważ stosowałam różne metody leczenia i  gdy chodziłam do lekarza, niejednokrotnie co miesiąc przepisywał mi inny typ inhalatora. Miałam regularne ataki astmy, które były dla mnie bardzo ciężkie. Gdy dorastałam jako alergiczka, zatkany nos nie był dla mnie czymś niezwykłym ale gdy miałam dwadzieścia dwa lata zaczęło się to zamieniać w początkowe stadium  dorosłej alergicznej astmy. Po piciu noni przez miesiąc zauważyłam małą różnicę i wstrzymałam branie pigułek. Zaczęłam także zmniejszać ilość inhalatorów, rzadko używając tylko albuterol - mój ratunkowy inhalator. Po 2-3 miesiącach odłożyłam wszystkie lekarstwa, mając od tego czasu sporadyczne ataki, które jednak  mogłam kontrolować spowolniając oddech i pijąc wodę. Po 4 miesiącach miałam ataki tylko wtedy, kiedy miałam styczność z oparami farb malarskich lub wielką ilością pyłu w powietrzu. Piję sok noni od roku i jeżeli wstrzymuję picie na jakiś czas, symptomy astmy powoli zaczynają wracać. Kiedy biorę jedną tabletkę  jednego rodzaju albo 2 uncje innego rodzaju dziennie wtedy problemy znikają. Jednak nawet jeśli nie piję noni kilka dni, symptomy astmy przez wiele dni nie wracają, ale jeśli przerwa trwa kilka tygodni symptomy powoli wracają. Kocham sok noni.
--Rachel B., USA 7 sierpnia 2002 
        
river_gallery@hotmail.com

 

Od kiedy piję sok noni, wiele „rejonów” mojego zdrowia bardzo się poprawiło: astma, artretyzm, włókniaki i stres.
--Rosa R., AUS 25 Jan 2002

 

Sezonowa astma i alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę. Nigdy na nie nie cierpiałam, lecz w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły się problemy z zapaleniem krtani, zapaleniem oskrzeli, zapaleniem zatok albo  nawet zapaleniem płuc co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Dosłownie kaszlałam przez całą wiosnę. Każdej wiosny, kiedy kwiaty zaczynały kwitnąć i życie było tak cudowne, cierpiałam. Kiedy w  powietrzu było dużo pyłków dostawałam ataków astmy i zaraz musiałam pędzić do mojego doktora. On dawał  mi inhalator i mówił żebym nie wychodziła na zewnątrz albo jeździła samochodem z otwartą szybą a przede wszystkim nauczyła się z tym żyć. Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia picia noni, nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na jesień i tej wiosny także wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki po stromych wzgórzach. Wcześniej musiałam używać inhalatora, ale to już przeszłość. Od dwóch lat nie mam żadnego problemu i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego nie zmieniło tak bardzo mojego stylu życia. 
--Ulla L., Canada 28 maja 2003
              
ulaird@telus.net

 

Moje życie zmieniło się na zawsze w grudniu 1998. Stało się to w momencie poznania soku noni. Moja przyjaciółka Rhonda powiedziała mojemu mężowi Paulowi jak ona się czuje pijąc od pewnego czasu sok noni  i myśli że sok pomoże naszemu synowi Mitchellowi na jego poważną astmę. Byłam bardzo sceptyczna i negatywna i na początku nawet nie pozwoliłam dziecku spróbować soku. Zanim podałam go Mitchellowi,  musiałam najpierw wypróbować na sobie. Cierpiałam wtedy na infekcję oczu, poważne alergie i astmę. W nocy po mojej pierwszej uncji soku noni, miałam lepszy sen. Kiedy się obudziłam nie mogłam uwierzyć że nie potrzebuję zażyć leku na astmę a moje zaczerwienione oko było jaśniejsze! Zaczęłam brać 2 uncje dziennie i zauważyłam wiele korzyści takich jak zwiększenie energii, koniec z bólami pleców i nóg, dobre samopoczucie i ulgę od astmy i alergii. Mając tyle pozytywnych zmian zdrowotnych oczywiście podzieliłam się tym z całą moją rodziną. Mój mąż i czworo dzieci w wieku 20, 15, 13 i 9 piją 1-2 uncje dziennie i wszyscy odczuli poprawę zdrowia. Najbardziej dramatycznie było z moim 15 letnim synem Mitchellem. Jego największy problem – astma – dwa razy kosztował go niemal życie. Sok noni jest jedynym suplementem zdrowotnym, który mógł brać poza sterydami. Liczymy na to, że kontynuując używanie soku noni, efekty uboczne długiego używania sterydu mogą się odwrócić. 
Mówię wszystkim " JEŻELI MACIE ZDROWIE MACIE WSZYSTKO". Jeśli nie spróbujesz nie wiesz co tracisz! Moja rodzina i ja będziemy kontynuować picie soku noni codziennie. Stał się on częścią naszego życia. 
--Valerie., Canada 8 luty 2002 

 

Z powodu alergii na mojego kota, zaczęłam 4 lata temu pić sok noni. Kiedy kupiłam mojego syjamskiego kociaka, natychmiast zaczęłam kichać. Oczy łzawiły i stawały się czerwone i obrzmiałe. Stan pogorszył się do tego stopnia, że nabawiłam się zapalenia oskrzeli i rozpoczęła się astma z cowieczornym charczeniem od przeciążonych płuc. W końcu musiałam odwiedzić doktora, który przepisał mi 4 różne recepty, które spełniły swoje zadanie. Gdy leki się skończyły, nie chciałam znów ponosić dużego wydatku związanego z ich zakupem (każdego miesiąca) ponieważ nie miałam pokrycia na nie z mojego zdrowotnego ubezpieczenia.  Po tym czasie zdecydowałam się spróbować soku noni i powoli zaczęłam odczuwać ulgę od moich objawów alergii! Piłam sok kilka miesięcy i poczułam 99.9% ulgi alergii na kota. Teraz mamy w domu 2 syjamskie koty i nie mam z tego powodu żadnego problemu ze zdrowiem. 
Sok noni jest wspaniały! To jest bezpieczniejszy sposób niż zażywanie pigułek i używanie inhalatorów! Sok noni jest naturalny i dzięki temu czuję się lepiej w wielu innych obszarach. Mam więcej energii i nie bolą mnie wreszcie plecy. Reasumując, to jest wspaniały dodatek wspierający organizm na poziomie komórkowym. 
--Bonnie C., USA , 15 luty 2002

 

Zarejestrowałam się u producenta soku Noni z Tahiti żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat. Powiedziałam mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po  3,5 tygodnia miała umówiony termin wizyty u swojego doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia, ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał. 
Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej żyłę dla jego serca. Początkowo mamusia musiała go zmuszać by pił swoją dawkę. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje ulubione buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom jego energii wzrósł. Tato może znów  wykonywać swoją ulubioną pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie. 
--KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003 
            
Madonna@tahitiannoni.com

 

                                                                          Kontakt

Informacje  umieszczane  na  tej  stronie  służą  wyłącznie  do  celów  edukacyjnych,  a  nie do stawiania diagnozy,   rozpoznawania  czy  sugerowania  sposobów  traktowania  różnych  chorób.   Stan  zdrowia  i  wszelkie  jego  zaburzenia  winny  być  konsultowane  z  właściwymi  służbami  medycznymi.  Nie  jest celem  wydawcy   tego   dokumentu   udzielanie   medycznych   rad,   zalecanie   środków   bądź   branie odpowiedzialności za osoby które decydują się spróbować na sobie.